Pytanie
2 l
46
Naszła mnie taka rozkminka.
Na wstępie zaznaczę, że nie jestem naukowcem tylko wizjonerem, więc wszelkie braki logiczne jak najbardziej mają miejsce bo z fizyką mam tyle wspolnego, że wiem że jak się przewrocę to się wyjebie. No ale do sedna, dlaczego nie odbywają się jako takie loty w kosmos ale takie wiecie "a chuj lećmy tak daleko jak się da, zobaczymy co tam jest". Przecież mamy napędy atomowe, wiec czysto teoretycznie paliwa raczej nie zabraknie. Tzn zakładam taką mozliwosc że zabraknie no ale to i tak misja z tych w jedną stronę. Chętnych na wyjazd bez powrotu też na bank się znajdzie, no bo kto nie chciałby się wyrwać z tego kurwidolka raz na zawsze, zamiast samobójstwa na przykład poleciał bym sobie zobaczyć coś czego nikt nie widział i tam zdechł z nudów bo co tam robić. Etycznie jest z tym problem bo mamy lewoskrętny świat czy może jednak ograniczają nas możliwości techniczne? Teoretycznie mógłby powstać problem z łącznością ale gdyby tak co "x" drogi zrzucać jakieś gowno żeby jedno z drugim się łączyło żeby mogli zdać relacje co znaleźli. Kurwa ale zapodałem nawijke, zapraszam do dyskusji, sam tymczasem wypierdalam
Na wstępie zaznaczę, że nie jestem naukowcem tylko wizjonerem, więc wszelkie braki logiczne jak najbardziej mają miejsce bo z fizyką mam tyle wspolnego, że wiem że jak się przewrocę to się wyjebie. No ale do sedna, dlaczego nie odbywają się jako takie loty w kosmos ale takie wiecie "a chuj lećmy tak daleko jak się da, zobaczymy co tam jest". Przecież mamy napędy atomowe, wiec czysto teoretycznie paliwa raczej nie zabraknie. Tzn zakładam taką mozliwosc że zabraknie no ale to i tak misja z tych w jedną stronę. Chętnych na wyjazd bez powrotu też na bank się znajdzie, no bo kto nie chciałby się wyrwać z tego kurwidolka raz na zawsze, zamiast samobójstwa na przykład poleciał bym sobie zobaczyć coś czego nikt nie widział i tam zdechł z nudów bo co tam robić. Etycznie jest z tym problem bo mamy lewoskrętny świat czy może jednak ograniczają nas możliwości techniczne? Teoretycznie mógłby powstać problem z łącznością ale gdyby tak co "x" drogi zrzucać jakieś gowno żeby jedno z drugim się łączyło żeby mogli zdać relacje co znaleźli. Kurwa ale zapodałem nawijke, zapraszam do dyskusji, sam tymczasem wypierdalam