37
Nie wiem czy to ogladaliście, ale jak dla mnie to pojebana akcja. Kaczyński składa kwiaty pod pomnikiem Piłsudskiego, niby nic dziwnego, ale ta symbolika, że  rządzący przez 8 lat polityk, po 8 latach rządów najdonioślejszym i za razem jedynym patriotycznym czynem jaki wykonał w ciągu tych 8 lat, to złożenie kwiatów pod pomnikiem Piłsudskiego, który wiadomo jaki był. Miał pewne zasługi, ale też wiele rzeczy spieprzył i był jedną z osób najbardziej odpowiedzialnych za przegraną Polski w '39. 

Do póki żył, to wszystko w miarę się kręciło, ale po jego śmierci okazało się, że nie wiadomo jak rządzić, więc próbowano realizować to co mógł planować marszałek. Podwładni Piłsudskiego zostali jak  te "dzieci we mgle" nie wiedząc co dalej zrobić z państwem, które im zostawił. I tak to wygląda też dziś, że ci od których oczekujemy wskazania kierunku w którym mamy iść, tak naprawdę sami nie wiedzą. Lepiej! Oni w głębi też liczą na jakiś "powrót marszałka" który weźmie także i ich za mordę, i że ich poprowadzi.
Po 8 latach wracają do punktu wyjścia i uroczyście celebrują, mówią o patriotyzmie i niepodległości, oraz składają hołd Piłsudskiemu, który nie był niczym dobrym dla Polski, ale przynajmniej był i prowadził ten naród za mordę. 

 Tacy właśnie jesteśmy jako Polacy, że  za cholerę nie wiemy gdzie chcemy dojść i co chcemy osiągnąć. Zamiast iść razem, w jednym kierunku to się ganiamy nawzajem, niczym pies za własnym ogonem, do póki nie przyjdzie pan i nie wskarze gdzie jest micha.
Może najwyższa pora zadać sobie pytanie: gdzie chcesz abyśmy jako naród byli za 20-30 lat? Do czego my dążymy jako naród? 
Może pora przestać przekrzykiwać się na wzajem, a zamiast tego zacząć rozmawiać i dyskutować? Zamiast kierować się wyłącznie sercem, to przede wszystkim twardą kalkulacją, o tym jak możemy przybliżyć się do celu? Ale najpierw trzeba mieć cel, a cel trzeba najpierw sformułować. 
Sami musimy znaleźć odpowiedź, bez "pomocy" Piłsudskiego, bo inaczej skończy się tak jak w 39' i później. Historia koło zatacza.
0.12328100204468