27
Jest pierwsza od dawna wolna sobota gdy nic nie musiałem. Przyjechaliśmy do rodziców na wieś, dla relaksu wysprzątałem samochód, zjedliśmy obiad u mamy i wieczorem z żoną obejrzeliśmy film. Mieliśmy bardzo ciężki tydzień, więc zaproponowałem żebyśmy napili się wódeczki. Wyciągnąłem butelkę na specjalną okazję i odpowiednie kieliszki. Jutro nie muszę wcześnie wstać do pracy.

To był dobry dzień.
Każdemu życzę takiego, przynajmniej od święta.
Zdjęcie dla uwagi
Krótka chwila szczęścia
0.069915056228638