53
Doberek!
Od jakiegoś czasu mam problem z autem a dokładniej chyba  z akumulatorem. Najłatwiej byłoby kupić nowy, ale przed wydaniem kasy wolałbym się kogoś poradzić a gdzie znajdę najwięcej ekspertów jak nie na dzidzie. 
Historia w skrócie: Na początku sierpnia kupiłem Skodę Fabię '03r 1.4 16V i we wrześniu rozładowałem akumulator siedząc z włączonym nawiewem na parkingu. Po jakiś paru godzinach przyjechał znajomy dał iskrę, aby odpalić auto i niby wszystko było git, ale jak tylko pojawiły się niższe temperatury akumulator zaczął się rozładowywać a przynajmniej tak się wydawało. Co jakiś czas z powodu za niskiego napięcia, albo nie mogłem w ogóle dodać gazu bo przepustnica nie działała jak powinna (restart pomagał) a ostatnio nawet wyłączyło mi się wspomaganie kierownicy. Myślałem, że problemem może być źle podłączone radio i to ono kradło moc, ale po odłączeniu i przejechaniu ok 50km tego dnia rano auto znowu nie chciało zapalić. Sprawdzam od dwóch dni napięcie na akumulatorze przed i po każdej podróży i niby napięcie jest w przedziale 12.7-13, ale dzisiaj rano znowu silnik tylko zachechłał i nie odpalił jakby akumulator był całkowicie rozładowny (miernik pokazywał minutę wcześniej 12.65). Sądzicie, że problemem jest akumulator czy raczej coś innego? 
Z góry dziękuję i wypierdalam.
0.059710025787354