19
Cześć wszystkim to czytającym. 

Jestem czytelnikiem dzidki o paru ładnych lat, ale nigdy nie zakładałem konta. 

Decyzję podjąłem dzięki wam. 

A dokłądniej mówiąc, strona jest skupiskiem wszystkich możliwych zjebanych zawodów i umiejętności, dlatego każdy może przyjść do was po poradę.
Przyszła i moja kolej. 
Mam na własność kilka hektarów zarośniętych łąk i pól uprawnych. Nie chcę, żeby w papierach za kilka lat ktoś uznał, że taki hui nie łąka i wpisał mi w ewidencji 100% las, bo wtedy nic z tym nie zrobię.
Dlatego podjąłęm decyzję o wycince tego co mam.
Czy ktoś jest w stanie mi podpowiedzieć co zrobić z około 5ha "zakrzewienia"?
Rośnie tam wszystko sosny, brzozy, olchy, dęby, jarzębiny itp. 
Ale najwięcej jest brzozy, olchy i karłowatych sosen.
Czy ktoś miałby pomysł co zrobić z całym tym drzewem?
Jedyny pomysł jaki mi przychodzi to znaleźć dobrze płacący tartak i sprzedać im całość. 
Z drugiej strony jakbym miał pomysł na inne wykorzystanie też bym chętnie skorzystał. A teraz :
WYPIERDALAM
Wycinka zakrzewienia
Wycinka zakrzewienia
Wycinka zakrzewienia
Wycinka zakrzewienia
0.055590152740479