Pytanie
2 l
19
Cześć wszystkim to czytającym.
Jestem czytelnikiem dzidki o paru ładnych lat, ale nigdy nie zakładałem konta.
Decyzję podjąłem dzięki wam.
A dokłądniej mówiąc, strona jest skupiskiem wszystkich możliwych zjebanych zawodów i umiejętności, dlatego każdy może przyjść do was po poradę.
Przyszła i moja kolej.
Mam na własność kilka hektarów zarośniętych łąk i pól uprawnych. Nie chcę, żeby w papierach za kilka lat ktoś uznał, że taki hui nie łąka i wpisał mi w ewidencji 100% las, bo wtedy nic z tym nie zrobię.
Dlatego podjąłęm decyzję o wycince tego co mam.
Czy ktoś jest w stanie mi podpowiedzieć co zrobić z około 5ha "zakrzewienia"?
Rośnie tam wszystko sosny, brzozy, olchy, dęby, jarzębiny itp.
Ale najwięcej jest brzozy, olchy i karłowatych sosen.
Czy ktoś miałby pomysł co zrobić z całym tym drzewem?
Jedyny pomysł jaki mi przychodzi to znaleźć dobrze płacący tartak i sprzedać im całość.
Z drugiej strony jakbym miał pomysł na inne wykorzystanie też bym chętnie skorzystał. A teraz :
WYPIERDALAM
Przyszła i moja kolej.
Mam na własność kilka hektarów zarośniętych łąk i pól uprawnych. Nie chcę, żeby w papierach za kilka lat ktoś uznał, że taki hui nie łąka i wpisał mi w ewidencji 100% las, bo wtedy nic z tym nie zrobię.
Dlatego podjąłęm decyzję o wycince tego co mam.
Czy ktoś jest w stanie mi podpowiedzieć co zrobić z około 5ha "zakrzewienia"?
Rośnie tam wszystko sosny, brzozy, olchy, dęby, jarzębiny itp.
Ale najwięcej jest brzozy, olchy i karłowatych sosen.
Czy ktoś miałby pomysł co zrobić z całym tym drzewem?
Jedyny pomysł jaki mi przychodzi to znaleźć dobrze płacący tartak i sprzedać im całość.
Z drugiej strony jakbym miał pomysł na inne wykorzystanie też bym chętnie skorzystał. A teraz :
WYPIERDALAM