Wiedza
2 l
7
"Do Ziemi dotarł wyjątkowo silny promień kosmiczny. Naukowcy nie wiedzą, skąd się wziął.
Do takiego zdarzenia dochodzi raz na kilka dekad. Z kosmosu nadleciała druga najsilniejsza cząstka promieniowania kosmicznego, jaką kiedykolwiek wykryto. Nie jest jasne, co jest źródłem.
Cząstka O-mój-Boże
Trzydzieści dwa lata temu, w 1991 r., podczas eksperymentu Fly’s Eye prowadzonego przez naukowców z Uniwersytetu Utah, wykryto cząstkę promieniowania kosmicznego o wyjątkowo wysokiej energii. Jej wykrycie było tak gigantycznym zaskoczeniem dla astrofizyków, że nazwano ją cząstką O-mój-Boże (ang. Oh-My-God particle).
Ta cząstka, najprawdopodobniej proton, miała energię wynoszącą aż 3,2 x 1020 eV, czyli 320 Eev (320 eksaelektronowoltów). To odpowiednik energii kinetycznej piłki bejsbolowej lecącej z prędkością bliską 100 km/godz. Żaden obiekt w Galaktyce nie mógł być jej źródłem. Co więcej, O-mój-Boże miała większą energię niż dopuszczana jest dla promieniowania kosmicznego pochodzącego z innych galaktyk. Innymi słowy, takie cząstki nie powinny istnieć. A jednak od czasu do czasu docierają do Ziemi.
Amaterasu
W najnowszym numerze prestiżowego czasopisma „Science” naukowcy z Japonii i Stanów Zjednoczonych donoszą o wykryciu cząstki promieniowania kosmicznego, której energia ustępuje tylko energii cząstki O-mój-Boże. W maju 2021, dzięki sieci detektorów Telescope Array w Utah, zarejestrowano cząstkę o energii aż 2,4 x 1020 eV, czyli 240 EeV.
240 EeV to energia, jaką miałaby cegła zrzucona na ziemię z wysokości klatki piersiowej. Trudno sobie wyobrazić, jak mogła ją uzyskać pojedyncza cząstka subatomowa. Wykryta cząstka jest tak niezwykła, że podobnie jak O-mój-Boże uzyskała swoje własne imię. Odkrywcy zaproponowali, by nazywać ją Amaterasu, od japońskiej bogini Słońca.
Amaterasu, podobnie jak O-mój-Boże, należy do ultrawysokoenergietycznych cząstek promieniowania kosmicznego. Tak określa się cząstki mające energię przekraczającą 1 EeV (czyli 1018 elektronowoltów). To ok. milion razy więcej niż energia osiągana w budowanych przez ludzi akceleratorach cząstek. Dotychczas wykryto tylko 30 tego rodzaju cząstek. Jednak żadna z nich nie była choćby zbliżona pod względem energii do O-mój-Boże i Amaterasu.
Zagadką pozostaje, co było źródłem Amaterasu. Wydaje się, że nadleciała z Pustki Lokalnej – gigantycznej pustej przestrzeni o średnicy mierzonej w milionach lat świetlnych. Znajdują się w niej tylko nieliczne galaktyki. I nic, co mogłoby być źródłem cząstki o energii 240 EeV.
– Cząstki te mają tak wysoką energię, że (…) powinieneś być w stanie wskazać, skąd pochodzą – mówi John Matthews, współautor badań. – Jednak w przypadku cząstki O-mój-Boże i tej nowej cząstki, śledzisz ich trajektorie do źródła, a tam nie ma nic wystarczająco wysokiej energii, aby je wyprodukować. Co się do licha dzieje?"
Powiem szczerze ze takie doniesienia działają na wyobraźnię. Może tam nic nie ma bo już nie istnieje? Albo wysłało I odleciało :-)
Źródła:
https://www.national-geographic.pl/artykul/do-ziemi-dotarl-wyjatkowo-silny-promien-kosmiczny-naukowcy-nie-wiedza-skad-sie-wzial-231123112142
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/w-ziemie-uderzyla-nieznana-czastka-o-niezwykle-wysokiej-energii
Do takiego zdarzenia dochodzi raz na kilka dekad. Z kosmosu nadleciała druga najsilniejsza cząstka promieniowania kosmicznego, jaką kiedykolwiek wykryto. Nie jest jasne, co jest źródłem.
Cząstka O-mój-Boże
Trzydzieści dwa lata temu, w 1991 r., podczas eksperymentu Fly’s Eye prowadzonego przez naukowców z Uniwersytetu Utah, wykryto cząstkę promieniowania kosmicznego o wyjątkowo wysokiej energii. Jej wykrycie było tak gigantycznym zaskoczeniem dla astrofizyków, że nazwano ją cząstką O-mój-Boże (ang. Oh-My-God particle).
Ta cząstka, najprawdopodobniej proton, miała energię wynoszącą aż 3,2 x 1020 eV, czyli 320 Eev (320 eksaelektronowoltów). To odpowiednik energii kinetycznej piłki bejsbolowej lecącej z prędkością bliską 100 km/godz. Żaden obiekt w Galaktyce nie mógł być jej źródłem. Co więcej, O-mój-Boże miała większą energię niż dopuszczana jest dla promieniowania kosmicznego pochodzącego z innych galaktyk. Innymi słowy, takie cząstki nie powinny istnieć. A jednak od czasu do czasu docierają do Ziemi.
Amaterasu
W najnowszym numerze prestiżowego czasopisma „Science” naukowcy z Japonii i Stanów Zjednoczonych donoszą o wykryciu cząstki promieniowania kosmicznego, której energia ustępuje tylko energii cząstki O-mój-Boże. W maju 2021, dzięki sieci detektorów Telescope Array w Utah, zarejestrowano cząstkę o energii aż 2,4 x 1020 eV, czyli 240 EeV.
240 EeV to energia, jaką miałaby cegła zrzucona na ziemię z wysokości klatki piersiowej. Trudno sobie wyobrazić, jak mogła ją uzyskać pojedyncza cząstka subatomowa. Wykryta cząstka jest tak niezwykła, że podobnie jak O-mój-Boże uzyskała swoje własne imię. Odkrywcy zaproponowali, by nazywać ją Amaterasu, od japońskiej bogini Słońca.
Amaterasu, podobnie jak O-mój-Boże, należy do ultrawysokoenergietycznych cząstek promieniowania kosmicznego. Tak określa się cząstki mające energię przekraczającą 1 EeV (czyli 1018 elektronowoltów). To ok. milion razy więcej niż energia osiągana w budowanych przez ludzi akceleratorach cząstek. Dotychczas wykryto tylko 30 tego rodzaju cząstek. Jednak żadna z nich nie była choćby zbliżona pod względem energii do O-mój-Boże i Amaterasu.
Zagadką pozostaje, co było źródłem Amaterasu. Wydaje się, że nadleciała z Pustki Lokalnej – gigantycznej pustej przestrzeni o średnicy mierzonej w milionach lat świetlnych. Znajdują się w niej tylko nieliczne galaktyki. I nic, co mogłoby być źródłem cząstki o energii 240 EeV.
– Cząstki te mają tak wysoką energię, że (…) powinieneś być w stanie wskazać, skąd pochodzą – mówi John Matthews, współautor badań. – Jednak w przypadku cząstki O-mój-Boże i tej nowej cząstki, śledzisz ich trajektorie do źródła, a tam nie ma nic wystarczająco wysokiej energii, aby je wyprodukować. Co się do licha dzieje?"
Powiem szczerze ze takie doniesienia działają na wyobraźnię. Może tam nic nie ma bo już nie istnieje? Albo wysłało I odleciało :-)
Źródła:
https://www.national-geographic.pl/artykul/do-ziemi-dotarl-wyjatkowo-silny-promien-kosmiczny-naukowcy-nie-wiedza-skad-sie-wzial-231123112142
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/w-ziemie-uderzyla-nieznana-czastka-o-niezwykle-wysokiej-energii