3
Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
— Poproszę o pokój na jedną noc.
— Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
— Może być, w końcu to tylko jedna noc — odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju.
Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem.
Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
— Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
— Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!
— Co pan! W hotelu?
— Możemy to łatwo sprawdzić — panie kapitanie! Poproszę 5 herbat pod 14-stkę.
Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę.
Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać.
Rano podróżny wstaje i widzi, że prócz niego w pokoju nie ma nikogo.
Schodzi do recepcji:
— Co się stało z moimi współlokatorami?
— Rano zabrała ich milicja.
— A mnie dlaczego nie zabrali?
— Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą.
0.27279090881348