32
Tajemnica dzieci z Chołatczachl
W roku 1986 Werner Herzog (1933 - 2001) oraz Isaac Sterhn (1947 - 2006) Niemieccy badacze żydowskiego pochodzenia i "tropiciele rozwiązań" - jak zwano ich nazywać w środowisku uczonych, zdecydowali się udać w okolice góry Chołatczachl na Uralu Północnym. Tak - chodzi o okrytą złą sławą "przełęcz Diatłowa". Wierzyli, że są w stanie wyjaśnić tragedię która zabrała ze sobą dziewięcioro ludzi.
Z początku spędzili kilka dni u podnóży góry próbując zrekonstruować przebieg wydarzeń. Widząc, że donikąd to nie prowadzi, ustalili, że pójdą w głąb pobliskiego lasu (oddalonego o około 1,5km od obozu Diatłowa). Następnego dnia rano, około godziny 9:30, weszli do lasu. Po około 2,5km Sterhn zauważył pierwsze chatki znajdujące się na pobliskiej polanie. Na pierwszy rzut oka, wyglądały na opuszczone, ale Sterhn szybko dostrzegł ślady sugerujące, że ktoś niedawno tam przebywał.
Z nagrań które ocalały (wraz z fotografią jaką oglądacie na górze), można wywnioskować, że dwóch badaczy zdecydowało się na sprawdzenie chat. Na jednym z nagrań słychać:
"Werner: Ktoś jest w tej chacie, widzisz?
Isaac: Tak, jakieś małe postacie, to chyba dzieci"
Dalsza część nagrania przedstawia konfrontację wernera z - prawdopodobnie - dziećmi Mansów:
"Isaac: Jesteście tu same? Gdzie wasi rodzice?
Dziecko: Они охраняют мух! Они охраняют мух!
Werner: Co mówi?
Issac: Coś o muchach, że ich pilnują, chyba coś w tym stylu
Isaac: Możecie nas zabrać do swoich rodziców? Pokazać nam gdzie są?"
W pewnym momencie na nagraniu można wyłapać następującą wymianę zdań między dwoma chłopcami:
"Dziecko 1: Они тоже хотят охранять мух? Спрашивайте! - Czy oni też chcą pilnować much? Zapytaj!
Dziecko 2: Спросите себя! Он заказал тебя первым! - Sam zapytaj! Tobie najpierw kazał!"
Nagranie w dalszej części jest niezrozumiałe, można wyłapać tylko pojedyńcze pytanie od jednego z dzieci do Wernera:
Вы тоже хотите охранять мух? - Czy ty też chcesz strzec much?
Dalsze dzienniki głosowe Wernera opisują jak dzieci prowadząc ich przez las:
"Po godzinie marszu od chat, zatrzymaliśmy się. Doliczyłem dwunastu chłopców i sześć dziewcząt. Nie wiem dokąd idziemy, ale jeśli dalej to tyle potrwa, to ściemni się zanim będziemy mogli bezpiecznie wrócić. Isaac wydaje się niespokojny, bardzo mało się odzywa, wydaje mi się, że jest wystraszony. Chłopcy wydają się być rozweseleni, według Isaaca ciągle gadają o "pilnowaniu much" i że "mama i tata ucieszą się z towarzystwa".
"Dzieci w pewnym momencie założyły maski świń, kiedy zrobiłem im zdjęcie, bardzo się obruszyły."
Dalsze części nagrania są mocno zniekształocne (prawdopodobnie bateria w urządzeniu Wernera mocno się wyładowała na skutek mrozu).
Przedostatnia część nagrania jest najbardziej zagadkowa:
"Werner: Isaac widziałeś to? Tam leżą jakieś ciała. Tam w tej dolinie, widzisz?
Isaac: Gdzie?
Werner: Tam pod tą czarną jakby plamą!
Werner: Widzisz, że plama się rusza? Dobra chodźmy stąd, powiedz im, że musimy jednak iść i że przyjdziemy jutro.
Isaac: Нам надо идти, мы придем завтра, когда родители будут здесь, хорошо? - My musimy już iść, przyjdziemy jutro jak będą rodzice dobrze?"
Ostatnie nagranie jest datowane na 2 października 1986:
"Werner: Widziałeś co ten dzieciak zrobił? Co się stało jak rzucił w tę plamę kamieniem?
Isaac: Myślisz, że oni im to zrobili?
Werner: Nie wiem, nie wiem co o tym wszystkim myśleć, chodźmy stąd.
Isaac: W życiu nie widziałem tylu much, zupełnie jakby je tam hodowały. Hodowały je. Kurwa mać. Werner. Przyśpieszmy kroku, w którym kierunku w ogóle mamy iść?
Werner: Tam, na północny wschód, dojdziemy do zakończenia lasu i stamtąd przejdziemy równo z pasmem górskim.
Isaac: Wydaje mi się, że jednak powinniśmy iść bardziej w stronę zachodu.
Werner: Na razie trzymajmy się tej ścieżki.
Werner: Może trafimy na strażników."
Obu panów już nigdy nie odnaleziono. Ich rzeczy znaleźli turyści, co ciekawe, znajdowały się dokładnie w tym samym miejscu w którym grupa Diatłowa rozbiła namiot.
0.061759948730469