Taki początek. Odpad z drewna z budowy, śruby wykręcone z szalunków. Ogólnie koszt znikomy.
Po skręceniu, przed szlifowaniem i wyrównywanie krawędzi.
Tutaj po odpaleniu całości palnikiem gazowym. Już uzyskała całkiem fajny kolor.
I efekt końcowy.
Lakier półmatowym, sznurek zamiast uchwytów żeby zachować klimat.
Całość wykonana wyrzynarka, wkrętarka I szlifierka. Gdzieniegdzie źle dociera, krzywo, są szpary. Ale następna będzie idealna bo już mam narzędzia odpowiednie.
Ciekaw jestem czy byłby popyt na takie fajne skrzynki?
Lakier półmatowym, sznurek zamiast uchwytów żeby zachować klimat.
Całość wykonana wyrzynarka, wkrętarka I szlifierka. Gdzieniegdzie źle dociera, krzywo, są szpary. Ale następna będzie idealna bo już mam narzędzia odpowiednie.
Ciekaw jestem czy byłby popyt na takie fajne skrzynki?