7
Wiecie, niby "wszystkie dzieci nasze są", ale usypianie dzieciaków to jakaś jebana katorga. "Opowiedz nam coś nowego!". Srego! Skąd ja mam dobierać tych bajek i legend?
A gdyby tak... Na zmyślać?
...
- A Roman tak się zagalopował w czasie treningu, że wleciał do wody. A że nie umiał pływać, to wyratował go pan Andrzej. No i od tej pory Roman musiał spłacać swój dług wdzięczności panu Andrzejowi. Bo jak mówi stare rumuńskie przysłowie: "kto cię z wody wyciągnął za dupę, temu będziesz pilnować chałupę". Czy jakoś tak?
- Tato, powiedz o wściekłym wężu, bo o Rumunię to nieciekawe było - rzekł mój drugi syn.
- Twoja matka jest nieciekawa! - odrzekłem w napływie gniewu - No ale dobra. Wściekły Wąż przemierzał dalej bezdroża, szukając zabójców swojego brata. Nagle spotkał czwartego żywych braci bliźniaków, co go wcześniej napadali.
- To ilu było tych bliźniaków - zapytał starszy syn.
- No... około siedemnastu ( ma mnie skubany), ale dokładnie nie wiadomo... to było tak, że w czasie poczęcia trafił piorun i... resztę wam wyjaśnienia będziecie dorośli. *Puff... * (Wybrnąłem)
...
Jana na na nanana, tańczę aż mnie bolą kolana
0.26030707359314