Studentka siedzi obok kolesia na wykładzie.
Nagle czuje, że chłopak trącił jej kolano.
Spogląda więc na niego i mówi:
- Potrzebujesz czegoś? Jakieś notatki chcesz? Ksero? O co chodzi?
A koleś cały blady na to:
- Co? A nie, nie...
Tylko mosznę od nogi odklejałem.
Nagle czuje, że chłopak trącił jej kolano.
Spogląda więc na niego i mówi:
- Potrzebujesz czegoś? Jakieś notatki chcesz? Ksero? O co chodzi?
A koleś cały blady na to:
- Co? A nie, nie...
Tylko mosznę od nogi odklejałem.