26
To już 40 lat…
W dniu dzisiejszym oficjalnie opuściłem grono trzydziestoparolatków. Chyba powoli czas zapuścić wąs i bebzon, kupić skórzaną kamizelkę z łatek albo przynajmniej rozejrzeć się za kabrioletem lub jakimś innym kryzysowym gadżetem...
Zdjęcie niepowiązane.
0.29161310195923