32
Czołem, zapraszam do dyskusji.
To, że Tusk zostanie nowym premierem nie zdziwiło mnie za bardzo. Oglądałem na żywo posiedzenie Sejmu i przyznam szczerze:
1. Uważam go za naprawdę niebezpieczną osobę dla polskiej racji stanu (przez wiele lat zaniedbań, pozwoleń na to, żeby się chujnia działa, podejścia do prostestów, zagarniania majątków Polaków).
2. Pomimo pkt. 1 kompletnie pozamiatał swoim krótkim wystąpieniem tuż po wyborze. To mu muszę przyznać - w sposób mistrzowski wystąpił na mównicy. Jest to moje w pełni subiektywne zdanie, z którym nikt się zgadzać nie musi. Jakkolwiek jednak z całym brakiem sympatii dla Donalda Tuska uważam równocześnie, że rozgonił PiS tym krótkim wystąpieniem. A prawdziwa przemowa będzie dopiero jutro.
Osobna sprawa to Marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Rzeczywiście muszę powiedzieć, że na początku byłem pod wielkim wrażeniem jego wystąpień i ogarniania sytuacji w sejmie. Jednak po jakimś czasie zacząłem zauważać w tym zbyt dużo ,,spłycania" jego roli jako marszałka. Pojawiają się głosy o trafnych ripostach czy błyskotliwych, wręcz uciszających ripostach z jego strony. Rozumiem jak najbardziej, że dla kogoś to może być naprawdę niezwykłe. Dla mnie osobiście jest to jednak coś o wiele dalej idącego (a co pewnie większość z Was też zauważyła).

Hołownia jest wybrany na marszałka rotacyjnego na 2 lata. Zabawne, że dokładnie w czasie, w którym kończy on swoją kadencję zaczyna się kadencja Prezydenta RP.
Duda nie może startować trzeci raz, a szczerze wątpię, czy Mentzen/Budka/Trzaskowski/Zandberg/tym bardziej ktoś z mniejszych partii jak np PJJ będzie w stanie przejść choćby do drugiej tury.
Wg mnie cały ten teatrzyk jest przygotowany tylko i wyłącznie po to, żeby Szymon ,,Sigma" Hołownia został wylansowany jako super bohater spraw sejmowych, obrońca demokracji i porządku regulaminów po to tylko, aby w 2025 roku wystartować w wyborach prezydenckich.

I uważam, że Hołownia te wybory wygra znaczącą wiekszością. Do tej pory różnice w głosach były czysto symboliczne, wystarczy spojrzeć na wyniki z ostatnich 3 wyborów. Uważam, że Hołownia będzie miał około 60-70% poparcia, głównie wśród młodych ludzi.

Z kilku powodów:
1. Jego ugrupowanie jest za obniżeniem wieku wyborczego do 16 lat, co (jeżeli się uda) z pewnością nie zostanie pominięte prze tę grupę wiekową.
2. Bardzo wiele młodych ludzi utożsamia się z postulatami Polski 2050.
3. Są zupełnie czymś innym od PiS-u i PO, choć w niektórych kwestiach mówią te same populizmy.

Konkluzja jak dla mnie jest prosta: Hołownia będzie lansowany pokazując piękną współpracę z nowym Rządem i Premierem. Będą obaj jebali PiS do ostatniej korby i finalnie wystawią go (Hołownię) jako kandydata na prezydenta, a jednym z najważniejszych argume ntów będzie jego niezachwiana pozycja i ścisła współpraca z Rządem.

I wtedy właśnie (w mojej osobistej opinii) spierdoli się wszystko po maksie.
O ile do tego czasu nic nie pierdolnie

A co z PiSem? Najprawdopodobniej część posłów zacznie przechodzić do KO/Konfederacji i po śmierci Kaczyńskiego (która też na pewno niedługo nastąpi) stanie się partią mniejszą od PJJ obecnie.

Gratuluję tym, którzy wytrwali do końca, dziękuję za uwagę i wypierdalam.

Kajan
0.13645911216736