4
Wieś na podlasiu.
Pewien zajebiście muskularny kowal, wkurwiał się że ktoś kradnie mu jabłka w ogródku, więc postanowił przyczaić się na złodziejaszka. Zobaczył że ktoś wdrapuje się na jego jabłoń, więc podbiegł i złapał złodzieja za jaja i pyta wkurwiony:
- ktoś ty?!
Żadnej reakcji, a że był wchuj silny to ścisnał jaja mocniej i zapytał:
- ktoś ty kurwa?!
Znów nic. Ścisnął z całej siły i zapytał:
- ktoś ty?! odpowiesz wkońcu?!
Usłyszał:
- Jaśko!!!
Kowal na to:
- jaki Jaśko? bo jest ich dużo we wsi, Jaśko młynarz?, Jaśko stolarz?, Jaśko drwal?
- Jaśko niemowa...
0.27570700645447