Dyskusje ogólne
2 l
17
Podręcznik zachodniego/zagranicznego autora
- okropnie skomplikowane tematy wytłumaczone tak by 5 latek zrozumiał
- czasem wtrąci jakiś smieszny żarcik branżowy
- dużo ładnych rysunków i schematów
- treściwy i spójny
- stróty wytłumaczone np. na początku działu lub akapitu lub nawet w nawiasie koło skrótu.
- rysunki opisane na rysunkach a nie pod nimi.
Podręcznik Polskiego AKADEMICKIEGO AUTORA PROFESORA DOKTORA N.MED REHABILITOWANEGO CAŁUJĄCEGO STUPKI JEZUSKA
- wyścig szczurów w pokazaniu jak to bardzo akademicki jestem
- po 2 zdaniach masz ochotę go wrzucić do pieca
- pod koniec akapitu nie pamiętasz o czym był
- mnóstwo tabel i tabeleczek poganiających innymi tabeleczkami
- brzdykie rysunki zrobione na 30%
- gimnastyka językowa z piekła rodem.
- rysunki opisane numerami z legendą pod spodem przez co aby zrozumieć schemat trzeba cały czas odrywać od niego wzrok.
- totalnie zepsuty układ strony często dwukolumnowy podzielony tabelami i rysunkami w bezsensowny sposób gdzie raz rysunek przestawia jedną kolumnę a raz dwie.
- zakłada, że wiesz już conajmniej połowę rzeczy mimo, że czytasz podręcznik aby się tego dowiedzieć.
- fąfnaście kobzylionów odnośników do innych stron co przypomina granie w berka z informacją.
- używanie bombiliarda skrótów od pierwszej strony, nierzadko spolszczonych, opisanych dopiero pod koniec podręcznika albo wcale.
- okropnie skomplikowane tematy wytłumaczone tak by 5 latek zrozumiał
- czasem wtrąci jakiś smieszny żarcik branżowy
- dużo ładnych rysunków i schematów
- treściwy i spójny
- stróty wytłumaczone np. na początku działu lub akapitu lub nawet w nawiasie koło skrótu.
- rysunki opisane na rysunkach a nie pod nimi.
Podręcznik Polskiego AKADEMICKIEGO AUTORA PROFESORA DOKTORA N.MED REHABILITOWANEGO CAŁUJĄCEGO STUPKI JEZUSKA
- wyścig szczurów w pokazaniu jak to bardzo akademicki jestem
- po 2 zdaniach masz ochotę go wrzucić do pieca
- pod koniec akapitu nie pamiętasz o czym był
- mnóstwo tabel i tabeleczek poganiających innymi tabeleczkami
- brzdykie rysunki zrobione na 30%
- gimnastyka językowa z piekła rodem.
- rysunki opisane numerami z legendą pod spodem przez co aby zrozumieć schemat trzeba cały czas odrywać od niego wzrok.
- totalnie zepsuty układ strony często dwukolumnowy podzielony tabelami i rysunkami w bezsensowny sposób gdzie raz rysunek przestawia jedną kolumnę a raz dwie.
- zakłada, że wiesz już conajmniej połowę rzeczy mimo, że czytasz podręcznik aby się tego dowiedzieć.
- fąfnaście kobzylionów odnośników do innych stron co przypomina granie w berka z informacją.
- używanie bombiliarda skrótów od pierwszej strony, nierzadko spolszczonych, opisanych dopiero pod koniec podręcznika albo wcale.