Prosty przepis na schab suszony lub tzw. "schab w skarpecie":
Schab oczyścić z błon.
Schab oczyścić z błon.
Następnie obficie obsypać solą - można wręcz zasypać, a i tak nie będzie za słony.
Naczynie ze schabem wstawić na dobę do lodówki pod lekkim skosem, aby wyciągnięte przez sól soki spływały do jednego brzegu naczynia.
Naczynie ze schabem wstawić na dobę do lodówki pod lekkim skosem, aby wyciągnięte przez sól soki spływały do jednego brzegu naczynia.
Po około dobie ciecz odlewamy, a schab szybko, acz starannie płuczemy w ciepłej wodzie, aby resztki soli możliwie dokładnie spłukać.
Chodzi o to, aby w ciepłej wodzie sól szybciej się rozpuściła, a szybkość jest kluczowa, wszak zależy nam na suszeniu mięsa, a nie jego moczeniu.
Dlatego po przepłukaniu suszymy papierowym ręcznikiem i zabieg powtarzamy, tym razem jednak z cukrem. Tak, tak - cukrem obsypujemy schab z każdej strony i ponownie umieszczamy na dobę w lodówce, pozwalając, aby ów cukier wyciągnął kolejną porcję wilgoci z wnętrza mięsa.
Chodzi o to, aby w ciepłej wodzie sól szybciej się rozpuściła, a szybkość jest kluczowa, wszak zależy nam na suszeniu mięsa, a nie jego moczeniu.
Dlatego po przepłukaniu suszymy papierowym ręcznikiem i zabieg powtarzamy, tym razem jednak z cukrem. Tak, tak - cukrem obsypujemy schab z każdej strony i ponownie umieszczamy na dobę w lodówce, pozwalając, aby ów cukier wyciągnął kolejną porcję wilgoci z wnętrza mięsa.
Po kolejnej dobie ponownie odlewamy powstały płyn i przepłukujemy starannie schab w ciepłej wodzie i ponownie osuszamy dokładnie papierowym ręcznikiem.
Następnie nacieramy mięsko dowolną mieszanką przypraw , choć sugerowany jest przede wszystkim czosnek i majeranek z uwagi na swoje bakteriobójcze działanie, co będzie zapobiegać psuciu się mięsa.
Ja użyłem przypraw z obrazka:
Następnie nacieramy mięsko dowolną mieszanką przypraw , choć sugerowany jest przede wszystkim czosnek i majeranek z uwagi na swoje bakteriobójcze działanie, co będzie zapobiegać psuciu się mięsa.
Ja użyłem przypraw z obrazka:
Kolejnym krokiem jest umieszczenie natartego (lub wręcz opanierowanego) przyprawami schabu w rajstopie (lub pończoszce, podkolanówce, czy innej przewiewnej części garderoby damskiej - od biedy może być też siatka wędzarnicza)
Kawałek rury PCV znacznie ułatwia zadanie, a zapakowany w rajstopę schab prezentuje się tak:
Pozostaje odwiesić schab do dalszego wysychania na jakieś 2 tygogodnie (może być dłużej - 3 lub 4, ale przyznam, że u mnie ciężko zazwyczaj nawet o te 14 dni), w ciemnym i chłodnym miejscu - może być strych, lub piwnica.
I to tyle! Wędlinka wychodzi za każdym razem zajebista i można zabłysnąć kulinarnym talentem bez wędzarni, tajemnych składów mikstur, czy skomplikowanych przepisów.
Doba w soli, doba w cukrze, w przyprawy i czekanie ok 2 tygodni.
Ot cała filozofia.
Mój już wisi 2 dobę, zatem wypieddalam i smacznego.
I to tyle! Wędlinka wychodzi za każdym razem zajebista i można zabłysnąć kulinarnym talentem bez wędzarni, tajemnych składów mikstur, czy skomplikowanych przepisów.
Doba w soli, doba w cukrze, w przyprawy i czekanie ok 2 tygodni.
Ot cała filozofia.
Mój już wisi 2 dobę, zatem wypieddalam i smacznego.