Dyskusje ogólne
2 l
72
Dzidki, mam problem, jesteście chyba jedyną społecznością z którą mogę się podzielić będąc anonimowym.. .
A mianowicie, to czas na picie ;)
Moją przygodę z alkoholem zacząłem mając 13 lat. Teraz 14 lat później zacząłem dostrzegać duży problem. Zdarza mi się sporadycznie nie pić jak żona jest w domu, ale kiedy tylko idzie do pracy na nockę uruchamia się we mnie demon :(
Mamy kilka różnych butelek mocnego alko w domu, kiedy tylko wypije tego jednego drinka, robi się tak duże zawirowanie że potrafię dolać wody do butelki żeby poziom na "oko" się zgadzał. Terapia niestety na chwilę obecną nie wchodzi w grę, (jebie rozwodem w powietrzu przy takiej decyzji [ale to jest osobny temat])
Wiem że kilku z Was miało z tym mocną przygodę, dlatego piszę o poradę czy można z tym wygrać bez Boga Kościoła i Terapii ;)
A mianowicie, to czas na picie ;)
Moją przygodę z alkoholem zacząłem mając 13 lat. Teraz 14 lat później zacząłem dostrzegać duży problem. Zdarza mi się sporadycznie nie pić jak żona jest w domu, ale kiedy tylko idzie do pracy na nockę uruchamia się we mnie demon :(
Mamy kilka różnych butelek mocnego alko w domu, kiedy tylko wypije tego jednego drinka, robi się tak duże zawirowanie że potrafię dolać wody do butelki żeby poziom na "oko" się zgadzał. Terapia niestety na chwilę obecną nie wchodzi w grę, (jebie rozwodem w powietrzu przy takiej decyzji [ale to jest osobny temat])
Wiem że kilku z Was miało z tym mocną przygodę, dlatego piszę o poradę czy można z tym wygrać bez Boga Kościoła i Terapii ;)
Jbzd.com.pl - najgorsze obrazki w internecie!
Najgorsze obrazki z sieci!
HTTP://jbzdy.pl