Budzi się rano stary milioner, "30 letni dzidowiec" wstaje nagi, patrzy do lustra, widzi swoją wymiętą, pomarszczoną kuśkę i zajebisty bandzioł, potem kieruje wzrok w róg lustra i widzi nagą 18-latkę na łóżku, zajebiście zgrabną.
Dzidowiec jeszcze raz spogląda w lustro i mówi sam do siebie:
- Kurwa... jak można do tego stopnia kochać pieniądze...
Dzidowiec jeszcze raz spogląda w lustro i mówi sam do siebie:
- Kurwa... jak można do tego stopnia kochać pieniądze...