Pytanie
2 l
67
Ostatnio sporo było memów i dyskusji że mężczyzna tam naprawdę potrzebuje zrozumienia, czułości i miłości a nie na pierwszym miejscu seksu.
Powiedzcie co zrobić / co myślicie gdy to wszystko mam, mogę z żoną porozmawiać, przytuli i daje mi czułość (choć czasem tu też różnie), ale nie ma ochoty na cimcirimci.
Kiedyś było często, fajnie się to wszystko układało, teraz dwójka małych dzieci i tak może jutro... A jutro może jutro.... A pojutrze może pojutrze itd. Mam potrzeby, ona to widzi i się obwinia ale nic nie jest lepiej ani gorzej. Tkwimy w takim martwym punkcie a ja wiem już co myśleć ani robić...
Powiedzcie co zrobić / co myślicie gdy to wszystko mam, mogę z żoną porozmawiać, przytuli i daje mi czułość (choć czasem tu też różnie), ale nie ma ochoty na cimcirimci.
Kiedyś było często, fajnie się to wszystko układało, teraz dwójka małych dzieci i tak może jutro... A jutro może jutro.... A pojutrze może pojutrze itd. Mam potrzeby, ona to widzi i się obwinia ale nic nie jest lepiej ani gorzej. Tkwimy w takim martwym punkcie a ja wiem już co myśleć ani robić...