Przychodzi lekko niedowidząca, stara panna do ginekologa na badania okresowe i mówi:
- panie doktorze, mam taki wstydliwy problem, bo jak przebieram się wieczoram do spania, to w majtkach znajduję znaczki pocztowe.
Lekarz na to:
- dobrze, proszę się rozebrać zaraz to sprawdzimy
W trakcie badania kobieta pyta lekarza:
- No i co tam panie doktorze?
Ten odpowiada:
- no ma pani częściowo rację, ale to nie są znaczki pocztowe, tylko naklejki z bananów...
- panie doktorze, mam taki wstydliwy problem, bo jak przebieram się wieczoram do spania, to w majtkach znajduję znaczki pocztowe.
Lekarz na to:
- dobrze, proszę się rozebrać zaraz to sprawdzimy
W trakcie badania kobieta pyta lekarza:
- No i co tam panie doktorze?
Ten odpowiada:
- no ma pani częściowo rację, ale to nie są znaczki pocztowe, tylko naklejki z bananów...