34
to jak to w końcu jest?
Pytanie skierowane do wyborców lewicy.
Jak to jest, że walcząc o równouprawnienie kobiet i stosowanie feminitywów wszędzie gdzie się da, na dziewięć kobiet w rządzie tylko 2 siebie tak tytułują? Ja widzę dwie możliwości:
1) Albo kobiety w innych partiach koalicji są tak uciemiężnione, że nie mogą same podejmować decyzji o tym jak siebie nazwą
2) Mają to w dupie

Tylko, że, jeśli prawdą jest to co w punkcie 1, to lewica zamiast walczyć z tym uciemiężnieniem dogaduje się z ludźmi odpowiedzialnymi za nie, byle by tylko zdobyć stołki i  być u władzy. Ciekawe, czyżby chęć zdobycia władzy była ważniejsza niż ideologie? Hmmmmm...

Jeśli prawdą jest natomiast to co zawarte w punkcie 2. to cóż, lewica weszła do koalicji z osobami, które głęboko w dupie mają to o co walczą.

W każdym razie to będą bardzo ciekawe 4 lata......
0.13731384277344