Dyskusje ogólne
2 l
21
U mnie tradycja rodzinną za dzieciaka było wypatrywanie przez okno kiedy najebany ojciec wróci z domu.
Raz to była 16.00, innym razem 21.00
Odkąd mam własną rodzinę, zerwałem z tą "tradycją". Moje dzieci nie zobaczą takiego obrazu a święta będą się im kojarzyć z miłą i przyjazną atmosferą.
Pamiętajcie moi drodzy, że każdy z nas musi być lepszą wersją własnych rodziców dla swoich dzieci.
Przemyślcie czy jest coś złego w czym przypominacie swoich rodziców i postarajcie się to zmienić.
Zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia
Raz to była 16.00, innym razem 21.00
Odkąd mam własną rodzinę, zerwałem z tą "tradycją". Moje dzieci nie zobaczą takiego obrazu a święta będą się im kojarzyć z miłą i przyjazną atmosferą.
Pamiętajcie moi drodzy, że każdy z nas musi być lepszą wersją własnych rodziców dla swoich dzieci.
Przemyślcie czy jest coś złego w czym przypominacie swoich rodziców i postarajcie się to zmienić.
Zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia