Świat
2 l
50
Naszły mnie pewne przemyślenia odnośnie faktycznego stanu rzeczy w Europie odnośnie CO2, energii, diesla, benzyny, pomp ciepła, gazu, dalszego rozwoju, dotacji. Jakie jest Wasze zdanie?
Dotacje, musisz wtedy zarabiać jak na 3/8 etatu albo być bezrobotnym, żulem na rencie alkoholowej oto. Wtedy to ma sens.
Jebanie na gaz, ropę, benzynę, pompy ciepła, fotowoltaikę, ocieplenia budynków, elektryki, inne chuje muje.
Każdy wie, że rozwojem jest JEBANA ENERGIA. Prąd, gaz, surowce kopalne.
Wystarczy spojrzeć na Chiny. Najszybciej rozwijające się państwo na świecie według mnie. Napierdalają fabryk co nie miara, kupa nowych aut elektrycznych dla Europejczyków głównie. Surowce napierdalają za pół darmo (dosłownie) od Fiutina. O ile się nie mylę to budują kolejne 7 elektrowni węglowych. Napierdalają wszystkiego w chuj, mosty takie, że mózg się lasuje na sam widok. W Polsce jak zrobią jakąś śmieszną ekspresówkę to nawet ksiądz przyjeżdża xD
Czy ktoś tam kurwa przestrzega jakiejś normy powietrza? Spalin? Pm 2,5 pm 10?
W Indiach (tak, te obesrane Gangesiaki) nakurwiają przemyslem, że gdy u nas zima to u nich nic nie widać na ulicy jest tak pomarańczowo od przemysłu.
Całe szczęście, że jesteśmy europejczykami, z wyśrubowanymi normami na GAZ, ropę, benzynę, energię (rezygnowali Francuzi i Niemcy z atomu, bo nagle kurwa zły xD), szamba (czy na pewno umowy podpisane a nie że ktoś pompuje na pole), czy masz wkład kominowy bo inaczej nie będzie odbioru i takie tam inne pierdolenie jak choćby mięso xD
Jebana Europa już jest słaba jak chuj a przez te wszystkie działania zamiast ROZWIJAĆ SIĘ to będziemy wracać do czasów, gdzie ludzie żyli o jebanej świeczce..
Była jakaś skurwiała przepowiednia o tym, że żółta rasa zaleje świat i wybiorą czarnego papieża. Jakieś 25 lat temu jak to słyszałem to sobie myślałem, jakim chujem tak ma być?
Im jestem starszy tym bardziej wkurwia mnie ta jebana niemoc, nie o takie życie harowałem i haruję żeby bać się czy mi zabiorą nieruchomości, auto, czy będę miał ciepło w domu, czy będę miał co jeść.
Ta cała jebana filozofia unii europejskiej mnie w chuj przytłacza i zaczynam bać się o "jutro". Nigdy wcześniej nie byłem przeciwnikiem UE ale widząc to jak słabnie nasz rozwój jestem zażenowany.
Wesołych Świąt i niskich rachunków w nowym roku.
Dotacje, musisz wtedy zarabiać jak na 3/8 etatu albo być bezrobotnym, żulem na rencie alkoholowej oto. Wtedy to ma sens.
Jebanie na gaz, ropę, benzynę, pompy ciepła, fotowoltaikę, ocieplenia budynków, elektryki, inne chuje muje.
Każdy wie, że rozwojem jest JEBANA ENERGIA. Prąd, gaz, surowce kopalne.
Wystarczy spojrzeć na Chiny. Najszybciej rozwijające się państwo na świecie według mnie. Napierdalają fabryk co nie miara, kupa nowych aut elektrycznych dla Europejczyków głównie. Surowce napierdalają za pół darmo (dosłownie) od Fiutina. O ile się nie mylę to budują kolejne 7 elektrowni węglowych. Napierdalają wszystkiego w chuj, mosty takie, że mózg się lasuje na sam widok. W Polsce jak zrobią jakąś śmieszną ekspresówkę to nawet ksiądz przyjeżdża xD
Czy ktoś tam kurwa przestrzega jakiejś normy powietrza? Spalin? Pm 2,5 pm 10?
W Indiach (tak, te obesrane Gangesiaki) nakurwiają przemyslem, że gdy u nas zima to u nich nic nie widać na ulicy jest tak pomarańczowo od przemysłu.
Całe szczęście, że jesteśmy europejczykami, z wyśrubowanymi normami na GAZ, ropę, benzynę, energię (rezygnowali Francuzi i Niemcy z atomu, bo nagle kurwa zły xD), szamba (czy na pewno umowy podpisane a nie że ktoś pompuje na pole), czy masz wkład kominowy bo inaczej nie będzie odbioru i takie tam inne pierdolenie jak choćby mięso xD
Jebana Europa już jest słaba jak chuj a przez te wszystkie działania zamiast ROZWIJAĆ SIĘ to będziemy wracać do czasów, gdzie ludzie żyli o jebanej świeczce..
Była jakaś skurwiała przepowiednia o tym, że żółta rasa zaleje świat i wybiorą czarnego papieża. Jakieś 25 lat temu jak to słyszałem to sobie myślałem, jakim chujem tak ma być?
Im jestem starszy tym bardziej wkurwia mnie ta jebana niemoc, nie o takie życie harowałem i haruję żeby bać się czy mi zabiorą nieruchomości, auto, czy będę miał ciepło w domu, czy będę miał co jeść.
Ta cała jebana filozofia unii europejskiej mnie w chuj przytłacza i zaczynam bać się o "jutro". Nigdy wcześniej nie byłem przeciwnikiem UE ale widząc to jak słabnie nasz rozwój jestem zażenowany.
Wesołych Świąt i niskich rachunków w nowym roku.