Dyskusje ogólne
2 l
32
Myślicie że skończyła nam się kreatywność muzyczna na robienie dobrych piosenek? takich co wpadają w ucho i po 20 latach jeszcze słuchasz. ostatnio w każdym radiu jak słyszę "teraz nowość od kutaginte" to dosłownie jest to jakiś remix starej piosenki trochę pozmienianych słów i fajrant? Nie chodzi mi o to, że ktoś wziął jakąś starą ludową piosenkę przyśpieszył bit zmienił słowa i wyszedł hit. Tylko dosłownie są remiksowane piosenki sprzed 10-15-20 lat które były mega popularne a nie niszowe, nie tchnięto w nie nowego życia tylko w 100% przypadków zjebano.
czy to jest możliwe aby kreatywność muzyczna się skończyła?
a może to poprostu chęć maksymalizacji zysku i w dobie syntezatorów na jedno kliknięcie dużo łosi się pcha do robienia muzyki i robienia tego na odpierdol? A może to wytwórnie decydują czego słuchamy a wiele dobrych kawałków się nie przebija? Jak już mają pełne prawa do jakiegoś utworu i mogą go miksować ile wlezie "jak sprzedało się raz to sprzeda się poraz kolejny" .
czy to jest możliwe aby kreatywność muzyczna się skończyła?
a może to poprostu chęć maksymalizacji zysku i w dobie syntezatorów na jedno kliknięcie dużo łosi się pcha do robienia muzyki i robienia tego na odpierdol? A może to wytwórnie decydują czego słuchamy a wiele dobrych kawałków się nie przebija? Jak już mają pełne prawa do jakiegoś utworu i mogą go miksować ile wlezie "jak sprzedało się raz to sprzeda się poraz kolejny" .