Dyskusje ogólne
2 l
58
Od kilku dni fejsbuki i inne społecznościowce zalewa fala apeli, aby nie strzelać w Sylwestra
Oraz poradników jak pomóc swojemu zwierzęciu.
Jednak nic mnie tak nie wkurwia jak to, kiedy ktoś próbuje decydować jak mam wydawać swoje pieniądze.
W żaden sposób nie przyczyniłem się do tego, że jakiekolwiek zwierzę jest w schronisku i nie czuję się w obowiązku wpłacania ani równowartości ani żadnej innej kwoty. Jeśli poczuję taką potrzebę to wpłacę ale na pewno nie dlatego, że jakaś stara kurwa mi tak każe.
To w jaki sposób będę wyrażał swoją radość jest moją sprawą i nie interesuje mnie, że piesek kupiony z próżności i nudów będzie się bał.
Tym bardziej nie będzie mnie pouczać ktoś, kto ma takiego psa:
To w jaki sposób będę wyrażał swoją radość jest moją sprawą i nie interesuje mnie, że piesek kupiony z próżności i nudów będzie się bał.
Tym bardziej nie będzie mnie pouczać ktoś, kto ma takiego psa:
Czym jest noc hałasu w porównaniu do każdego dnia cierpienia tych ultra rasowych psów? Próżniaki muszą mieć ładnego, słodkiego pieska ale w dupie ignoranci mają ciagłe duszenie się z powodu zbyt krótkiej kufy, ciągłe niedotlenienie, dysplazję, uczulenia i masę bolesnych ale rasowych zwyrodnień.
Ja strzelać w Sylwestra nie będę bo mnie to nie podnieca, ale tak bardzo gardzę tymi obrońcami zwierząt, że musiałem się zesrać na dzidzie.
Wypierdalam. Cześć.
Ja strzelać w Sylwestra nie będę bo mnie to nie podnieca, ale tak bardzo gardzę tymi obrońcami zwierząt, że musiałem się zesrać na dzidzie.
Wypierdalam. Cześć.