6
Małgosia wraca szczęśliwa ze szkoły z dużą torbą słodyczy. Mama pyta Małgosię:
- skąd masz tyle słodyczy? i skąd wzięłaś na to pieniądze?
Małgosia nie mogąc powstrzymać się od śmiechu odpowiada:
- bo Jaś się ze mną założył o 10 złotych, że nie wejdę na drabinę i przegrał :)
Na to matka:
- głupia, on to zrobił tylko po to, żeby zobaczyć twoje majteczki
Małgosia zaczerwieniła się ze wstydu. Na drugi dzień Małgosia znów przychodzi z torbą pełną słodyczy. Matka widząc to, uniosła brwi do góry i pyta:
- co dziś? Jaś znów zapłacił Ci żebyś weszła na drabinę?
Na to Małgosia odpowiada z uśmiechem na twarzy:
- tak, ale tym razem go przechytrzyłam, bo nie założyłam majtek :D
0.25498819351196