Mąż wraca do domu wcześniej niż zwykle. Żona mając kochanka na boku, szybko zeszła na dół, pozwalając kochankowi spierdolić po balkonie. Żeby odwrócić uwagę męża mówi:
- kochanie w łazience przecieka jedna z rur, możesz to naprawić?
Na to mąż:
- a co ja kurwa jestem hydraulik?
Na drugi dzień żona mówi do męża:
- kurczę, samochód znów nie odpala, możesz coś z tym zrobić?
Na to mąż:
- a co ja kurwa jestem mechanik?
Następnego dnia mąż wraca do domu. Rury naprawione, samochód żony śmiga jak tralala. Więc mąż pyta żonę:
- jak to się stało że wszystko działa?
Ta odpowiada:
- był u Nas fachowiec i naprawił to wszystko.
Mąż zdziwiony pyta:
- ile Nas to wszystko kosztowało?
Żona:
- powiedział że zrobi to za dobry obiad, albo jak się z Nim prześpię :)
Mąż mówi:
- no i co ugotowałaś?
Żona na to:
- a czy ja Ci kurwa wyglądam na Magdę Gessler?
- kochanie w łazience przecieka jedna z rur, możesz to naprawić?
Na to mąż:
- a co ja kurwa jestem hydraulik?
Na drugi dzień żona mówi do męża:
- kurczę, samochód znów nie odpala, możesz coś z tym zrobić?
Na to mąż:
- a co ja kurwa jestem mechanik?
Następnego dnia mąż wraca do domu. Rury naprawione, samochód żony śmiga jak tralala. Więc mąż pyta żonę:
- jak to się stało że wszystko działa?
Ta odpowiada:
- był u Nas fachowiec i naprawił to wszystko.
Mąż zdziwiony pyta:
- ile Nas to wszystko kosztowało?
Żona:
- powiedział że zrobi to za dobry obiad, albo jak się z Nim prześpię :)
Mąż mówi:
- no i co ugotowałaś?
Żona na to:
- a czy ja Ci kurwa wyglądam na Magdę Gessler?