22
1)jakby chodziło o ekologię to sklepy wielkopowierzchniowe zobligowane byłyby do przecenienia towaru a nie wyrzucenia 
- zamiast tego łap papierowe słomki kurwiu 

2) jakby chodziło o ekologię to byłby zakaz specjalnego psucia ubrań i wyrzucania gdy skończy się dana kolekcja

- łap gówniane elektryki kurwiu 

3) już dawno jeździlibyśmy na etanolu/gazie ziemnym/biogazie/wodorze

- cyk atom zablokowany bo czarnobyl na ruskiej technologii X lat temu i fukushima w której umarła jedna czy tam dwie osoby.


4) zakaz używania polyestru w ubraniach, to nie dość że wyszłoby na zdrowie nam to jeszcze środowisku. 

ku chwale korporacji! 
0.069074869155884