Świat
2 l
27
Mam fetysz na punkcie penisów. Ogólnie bardzo podnieca mnie ta męska część ciała, ale też po prostu cieszy oko.
Największą jednak obsesję mam na punkcie penisa mojego chłopaka. Godzinami mogłabym na niego patrzeć, uwielbiam zaspokajać go oralnie, więc i godzinami mogłabym go całować, pieścić, czy ssać. Mogłabym nawet zasypiać trzymając przy nim głowę. Jest dla mnie najpiękniejszą częścią ciała męskiego. Wcale nie żartuję... .
Dzisiaj w pracy prawie przez cały czas rozmyślałam na temat jego prącia, bez przerwy... !
Zastanawiam się, czy to jest normalne, czy mi totalnie odbiło?
Największą jednak obsesję mam na punkcie penisa mojego chłopaka. Godzinami mogłabym na niego patrzeć, uwielbiam zaspokajać go oralnie, więc i godzinami mogłabym go całować, pieścić, czy ssać. Mogłabym nawet zasypiać trzymając przy nim głowę. Jest dla mnie najpiękniejszą częścią ciała męskiego. Wcale nie żartuję... .
Dzisiaj w pracy prawie przez cały czas rozmyślałam na temat jego prącia, bez przerwy... !
Zastanawiam się, czy to jest normalne, czy mi totalnie odbiło?