42
4 kolokwia w przyszłym tygodniu, zbliża się sesja, jestem kurwa chory a w dodatku nie wyrabiam się z robotą... wiecie jak to ogarnąć? Zwyczajnie mi czasu brakuję, w dodatku po godzinie matematyki jestem zmęczony jak po 6 godzinach na budowie więc nie mam siły się uczyć, jeśli chodzi o robotę (zajmuje się naprawami elektroniki w domu) to trafiła mi się jebana płyta główna głośnika która nie wiem czy ogarnę bo jestem za głupi na to (albo się uda albo nie)... A jeśli chodzi o studia to jestem jedynie dlatego że mam alimenty, najchętniej bym to rzucił w pizdu, wyjechał za granicę i uczył się samemu tego co uwielbiam czyli elektroniki bo wolę się samemu uczyć niż w szkole. Ehh, nie wiem co robić, nigdy nie ćpałem ale zastanawiam się czy może warto spróbować żeby zacząć się wyrabiać ze wszystkim
0.069761991500854