Małżeństwo obchodziło 50 - lecie. Wspominają jak to było za młodu. Wkońcu mąż mówi do żony:
- pamiętasz jak pierwszy raz uprawialiśmy miłość? poszliśmy do parku za altanę, Ty oparłaś się o płot i było jak w raju.
Ta odpowiada:
- tak, pamiętam to doskonale, a może pójdziemy tam znowu? powtórzymy to co było 50 lat temu?
Mąż się zgodził i poszli do parku. Idą trzymając się za rękę jak dawniej. Wkońcu dotarli na miejsce. Ta opiera się o płot, a mąż robi swoje. Nagle przeradza się to w najostrzejszą orgię w ich życiu. On jęczy i kwiczy, ona wydaje dziwne krzyki. Trwa to jakieś 10 minut. Wkońcu oboje padają na ziemię. Przechodzący obok mężczyzna podpatrzył to i owo. Podszedł do nich i mówi:
- przepraszam, ale to było niesamowite. W takim wieku, macie naprawdę bujne życie seksualne. Jestem pod wrażeniem. Niech mi Pan zdradzi wasz sekret.
Na to drżący staruszek jeszcze w szoku, odpowiada:
- 50 lat temu, to nie był płot pod napięciem elektrycznym...
- pamiętasz jak pierwszy raz uprawialiśmy miłość? poszliśmy do parku za altanę, Ty oparłaś się o płot i było jak w raju.
Ta odpowiada:
- tak, pamiętam to doskonale, a może pójdziemy tam znowu? powtórzymy to co było 50 lat temu?
Mąż się zgodził i poszli do parku. Idą trzymając się za rękę jak dawniej. Wkońcu dotarli na miejsce. Ta opiera się o płot, a mąż robi swoje. Nagle przeradza się to w najostrzejszą orgię w ich życiu. On jęczy i kwiczy, ona wydaje dziwne krzyki. Trwa to jakieś 10 minut. Wkońcu oboje padają na ziemię. Przechodzący obok mężczyzna podpatrzył to i owo. Podszedł do nich i mówi:
- przepraszam, ale to było niesamowite. W takim wieku, macie naprawdę bujne życie seksualne. Jestem pod wrażeniem. Niech mi Pan zdradzi wasz sekret.
Na to drżący staruszek jeszcze w szoku, odpowiada:
- 50 lat temu, to nie był płot pod napięciem elektrycznym...