Motoryzacja
2 l
45
Czołem,
niestety muszę się rozstać z ukochanym sportage i szukam jakiegoś kombiaka lub ostatecznie suva/minivana około 40tys. Szkopuł w tym, że ze względu na pracę musi to mieć możliwość wjazdu do ścisłego centrum warszawy, a więc minimum euro 5 dla benzynki i euro 6 dla diesla (jebać sct). Z tego co się orientuje, to budżet wyklucza chyba wszystkie ropniaki. Priorytety to duży bagażnik (2 dzieci, pies) i czujniki parkowania. Kamerę sobie założę sam. Sporo jeżdżę po obwodnicy plus wyjazdy za miasto. Zależy mi też na czymś z większym prześwitem, bo dojazd do domu wiedzie nieutwardzoną jeszcze drogą, a dogadać się z sąsiadami na zrobienie tego to temat na osobną dyskusję, stąd np superb odpada. Poza tym łatwiej zapakować dzieciaka do fotelika, mniej plecy obrywają. Gazować auta nie zamierzam, na spalanie w mieście nawet nie patrze, bo warszawa to patologia pod tym (i nie tylko tym) kątem, poza tym przyzwyczaiłem się do 170km :) Auto będzie targało masę gratów, przyczepkę itd. Fajnie jakby dość prosto dało się założyć dodatkowe oświetlenie (albo już ma) na nogi, tylny rząd siedzeń i bagażnik.
Zrobiłem wstępne rozeznanie i wychodzi na to, że dostępne opcje to
- passat/octavia, ale tu czytam, że benzyny są bardzo niedopracowane i piją olej jak głupie
- focus 3 1.6b (te mocniejsze wersje)
- astra J sports tourer 1.6b, choć podobno nie warto dopłacać względem 1.4
Wstępny przegląd otomoto/olx wyklucza mondeo, bo po prostu nie ma praktycznie żadnego z przebiegiem poniżej 200kkm w budżecie. O insygni z kolei słyszałem i czytałem wiele złego pod kątem elektroniki i czujników. Poza tym wydaje się małe.
Temat nie jest prosty ale wierzę, że coś doradzicie albo podpowiecie, za czym się rozejrzeć. Jestem raczej zwykłym użytkownikiem, auto ma mnie dowieźć z punktu A do B wygodnie i bezpiecznie, bez wyścigów spod świateł itd
niestety muszę się rozstać z ukochanym sportage i szukam jakiegoś kombiaka lub ostatecznie suva/minivana około 40tys. Szkopuł w tym, że ze względu na pracę musi to mieć możliwość wjazdu do ścisłego centrum warszawy, a więc minimum euro 5 dla benzynki i euro 6 dla diesla (jebać sct). Z tego co się orientuje, to budżet wyklucza chyba wszystkie ropniaki. Priorytety to duży bagażnik (2 dzieci, pies) i czujniki parkowania. Kamerę sobie założę sam. Sporo jeżdżę po obwodnicy plus wyjazdy za miasto. Zależy mi też na czymś z większym prześwitem, bo dojazd do domu wiedzie nieutwardzoną jeszcze drogą, a dogadać się z sąsiadami na zrobienie tego to temat na osobną dyskusję, stąd np superb odpada. Poza tym łatwiej zapakować dzieciaka do fotelika, mniej plecy obrywają. Gazować auta nie zamierzam, na spalanie w mieście nawet nie patrze, bo warszawa to patologia pod tym (i nie tylko tym) kątem, poza tym przyzwyczaiłem się do 170km :) Auto będzie targało masę gratów, przyczepkę itd. Fajnie jakby dość prosto dało się założyć dodatkowe oświetlenie (albo już ma) na nogi, tylny rząd siedzeń i bagażnik.
Zrobiłem wstępne rozeznanie i wychodzi na to, że dostępne opcje to
- passat/octavia, ale tu czytam, że benzyny są bardzo niedopracowane i piją olej jak głupie
- focus 3 1.6b (te mocniejsze wersje)
- astra J sports tourer 1.6b, choć podobno nie warto dopłacać względem 1.4
Wstępny przegląd otomoto/olx wyklucza mondeo, bo po prostu nie ma praktycznie żadnego z przebiegiem poniżej 200kkm w budżecie. O insygni z kolei słyszałem i czytałem wiele złego pod kątem elektroniki i czujników. Poza tym wydaje się małe.
Temat nie jest prosty ale wierzę, że coś doradzicie albo podpowiecie, za czym się rozejrzeć. Jestem raczej zwykłym użytkownikiem, auto ma mnie dowieźć z punktu A do B wygodnie i bezpiecznie, bez wyścigów spod świateł itd