29
Wy jesteście przyszłością Polski.
Prawda jest taka, że jak nie wymrą osoby urodzone przed 1990 rokiem, w tym i ja, to dalej będzie chujnia jak jest. 
Mikstura komunizmu, PRLu, zdrady okrągłego stołu i Magdalenki, kartek, fałszywej opiekuńczości państwa, braku wszystkiego; tkwi nawet we mnie. Niektórzy patrząc na mnie dostrzegają rzutkiego przedsiebiorcę, który doskonale się odnalazł w nowych czasach. To nie jest do końca prawda. Osoby urodzone za komuny, w tym i ja 1972 rocznik, chociaż niewiem jakby się starały, to takie skażenie komuną i Magdalenką mają w sobie. Coś jak grzech pierworodny, skaa niemozliwa do wymazania. (dobrze to widać w starciu dwóch kaczorów, którym interes Polski wisi takiem jebanym kalafiorem, że aż zal patrzeć, ale muszą załatwić swoje sprawy sprzed wielu lat). Ja przyłapuję się nawet teraz na myśleniu, na państwowym lepiej, za komuny lepiej budowali, kwiatki ładniej pachniały - zwalonego chuja tam, gówno prawda.  Więc prośba do Was, urodzeni w 1990 i później, ogarnijcie ten burdel cośmy zrobili, bo tylko w Was nadzieja! Nigdy, przenigdy nie dajcie sobie wmówić, że jesteście gorsi, bo macie inny pomysł na pracę i życie, niż zapierdalanie w tym samym państwowym zakładzie od skończenia zawodówki po wcześnieszą emeryturę. Że pracujecie aby Żyć, a nie żyjecie po to aby pracować. Gnócie wszelkiego rodzaju patologię, która nauczyła się, że z żebrania zasiłków dostanie więcej niż z pracy. Miejscie odwagę patusów wziąść  za kark i do orania, ich mordą, ziemi. Potraficie odróżnic prawdziwie potrzebującyh od cwaniaków. Bo wiem, że jesteście mądrzy i inteligentki, inaczej postrzegacie świat, niż ja i mi podobni z wieku. Inaczej nie znaczy gorzej, więc chuj w dupę wszystkim którzy Was krytykyją. Macie dobre serca, jasne umysły. W Was nadzieja i mam głęboką nadzieję, że dożyję sejmu i senatu bez ludzi urodzonych za komuny. To nie ich, ani moja wina, że urodziliśmy się za komuny, ale niestety, to skażenie mysłenia zostaje, czego byśmy nie robili.
0.32069516181946