Domowe Stejki!!
Dyskusje ogólne
9 m
39
Drogie Dzidosławy
Jako, że jestem antyveganinem i nie wyobrażam sobie dnia bez porcji mięsa, postanowiłem podzielić się z wami swoim ulubionym daniem, które nie musi kosztować milionów monet i można je z łatwością przygotować w piwnicy...
Jako, że jestem antyveganinem i nie wyobrażam sobie dnia bez porcji mięsa, postanowiłem podzielić się z wami swoim ulubionym daniem, które nie musi kosztować milionów monet i można je z łatwością przygotować w piwnicy...
Stejki, bo o nich mowa, wbrew pozorom może przygotować każdy kto ma zdolności manualne na poziomie 8 latka.
Wystarczy kupić mięsko, odpowiednio je przygotować i cieszyć się pysznym żarełkiem.
Ja kupuje gotowe już kawałki mięsa na stek (ta wiem, że to nawet nie leżało kolo dobrej krowy ale mi smakuje)
Wystarczy kupić mięsko, odpowiednio je przygotować i cieszyć się pysznym żarełkiem.
Ja kupuje gotowe już kawałki mięsa na stek (ta wiem, że to nawet nie leżało kolo dobrej krowy ale mi smakuje)
Takie mięsko trzeba wyjąć z lodówki na około godzinę przed smażeniem, delikatnie opłukać i osuszyć ręcznikiem papierowym a następnie polać oliwą z oliwek, posypać solą i pieprzem i czekać aż nabierze temperatury pokojowej.
W tym czasie można przygotować jakąś zieleninę jak kto lubi...
Ja zwykle sięgam po sałatę lodową, papryczki chili, ogórka i pomidora.
Jak już minie ta godzina rozgrzewam mocno patelnie i wrzucam na nią steka...
Aby uzyskać mięsko średnio wysmażone (różowe ale nie surowe)
Smażę 2 min z jednej strony, 2 minuty z drugiej strony i później jeszcze po 1.5 do 2 minut każdą ze stron w zależności od grubości mięska.
Po tym ściągam steka z patelni kładę na talerzu i przykrywam drugim od góry na około 2 minuty by mięsko sobie odpoczęło.
Ja zwykle sięgam po sałatę lodową, papryczki chili, ogórka i pomidora.
Jak już minie ta godzina rozgrzewam mocno patelnie i wrzucam na nią steka...
Aby uzyskać mięsko średnio wysmażone (różowe ale nie surowe)
Smażę 2 min z jednej strony, 2 minuty z drugiej strony i później jeszcze po 1.5 do 2 minut każdą ze stron w zależności od grubości mięska.
Po tym ściągam steka z patelni kładę na talerzu i przykrywam drugim od góry na około 2 minuty by mięsko sobie odpoczęło.
Po tych dwóch minutach zdejmuje talerz z gory, kładę odrobinę masła na stek i posypuję jeszcze odrobina gruboziarnistej soli...
Po chwili masło się rozpływa i stek jest gotowy do spożycia 😀
Ważne by podczas w/w operacji nie przekłuwać mięsa widelcem, bo soki wypłyną i będzie kapeć.
Po chwili masło się rozpływa i stek jest gotowy do spożycia 😀
Ważne by podczas w/w operacji nie przekłuwać mięsa widelcem, bo soki wypłyną i będzie kapeć.
Polecam każdemu kto lubi steki ale tak jak ja nie chce wydawać pierdyliarda cebulionow za mały kawałek krówki...
Tak tak... wiem co mam teraz zrobić...
Życzę wam samych udanych steków, bo ja zanim doszedłem do wprawy zjadłem kilka gumowych i wypierdalam.
Tak tak... wiem co mam teraz zrobić...
Życzę wam samych udanych steków, bo ja zanim doszedłem do wprawy zjadłem kilka gumowych i wypierdalam.