27
Oglądam od jakiegoś czasu filmy o pojazdach typu tuk tuk. Spytacie od jak dawna.
Od niedawna.
Ale zajebiscie się wkręciłem.

Tuktuki to trzykołowe riksze pochodzące z Indii. Robią je też w Pakistanie, można kupić kit cary do samodzielnego montażu. Jeżdżą też w innych biednych częściach świata.

Wygladaja mniej więcej tak.
Tuktuktuk trrrrr
Istnieje dużo różnych modeli. Ale ich głównym wyznacznikiem są trzy koła, centralnie siedzący kierowca, prymitywna konstrukcja , rama i jeden ważny dla nas szczegół o którym opowiem potem.

Zawieszenie przednie jest zrobione na wzór motocyklowego ale jest przewymiarowana żeby znosiło większe obciążenia. Zawieszenie tylnie to sztywny most na dwóch resorach piórowych i wahaczach wleczonych. Brak drążka Pancharda (wahacz poprzeczny).

W żadnym nie spotkałem się z niezależnym zawieszeniem.

Silnik.. o tu jest szaleństwo. Od 70 do 205 cm. Praktycznie zawsze czterosow jednocylindrowy. Dominuje wersja z chłodzeniem wodnym, bo pojazd stoi w korkach w spiekocie , a taki typ chłodzenia  pozwala mu przeżyć.
Z kolei jeżeli decydują się na chłodzenie powietrzne to dają wentylator, kierownice strumienia i kurła intercooler (chłodnice oleju) , pojebane to trochę ale działa.

Co jeszcze. Aha, silniki są umieszczane w różnych miejscach. Albo pod siedzeniem kierowcy, albo z tyłu pod siedzeniami pasażerów.

Lepsze wersję mają rozruch elektryczny ale każda ma możliwość rozruchu ręcznego jakby padł akumulator.

Silnik jest zintegrowany w jedną bryle ze skrzynią chłodnicą, a czasem inz tylnym mostem. (Jak isseta z bmw).
Skrzynia najczęściej 3b+wsteczny. 

Wszystkie części są robione lokalnie. Yt jest pełen indyjskiej motoryzacji i to im trzeba przyznać, nawet chińczyków nie potrzebują.

Jakość wykonania... no cóż. Pasowane stopami, przymiary z drewna, doginanie młotkiem.
Żywotność,  co było mega zaskoczeniem nawet siedem lat. Z tym że w międzyczasie trzeba zrobić cztery remonty.

Camperliferzy z Indii pokonują nawet 1500km w trzy dni, i maja tylko dwa postoje na naprawę.

No dobra, a jaka jest ta pożądana przez nas cechą?
Umiejscowienie zbiornika paliwa. Ramowa konstrukcja i obszerne skrzynie dają możliwość umieszczenia zbiornika w wielu miejscach gdzie konstrukcja chroniłaby zbiornik przy zderzeniu.

Zamiast tego zbiornik zawsze jest umieszczany po lewej stronie kierowcy, z przodu, zaraz pod migaczem.
Dzięki czemu w razie byle stłuczki paliwo się rozlewa i zapala. 

;)

Ps. Chciałbym żebyśmy w pl mieli choć taki przemysł samochodowy.
0.059592962265015