Pytanie
2 l
14
Siedzę tak i myślę, cały czas się zastanawiam, wpatrując się w własny cień.
Gdyby istniało forum, gdzie wyzwiska i obraźliwe zwroty byłyby obowiązkowe w każdym komentarzu, czy słowa nie straciłyby swojej mocy i zniknęła by zła krew? Jak wtedy wyglądały by kłótnie między sympatykami przeciwnych światopoglądów i powiedzmy partii politycznych?
Oczywiście dzidka to strona dla ministrantów i w ogóle nie pasuje do omawianej koncepcji.
Gdyby istniało forum, gdzie wyzwiska i obraźliwe zwroty byłyby obowiązkowe w każdym komentarzu, czy słowa nie straciłyby swojej mocy i zniknęła by zła krew? Jak wtedy wyglądały by kłótnie między sympatykami przeciwnych światopoglądów i powiedzmy partii politycznych?
Oczywiście dzidka to strona dla ministrantów i w ogóle nie pasuje do omawianej koncepcji.