19
Pytanie do majstrów
Serwus chłopy robie se szachownice podświetlaną i nie wiem jak się zabrać za obudowe.
Ten niedojebany spoiler to od góry to:
wierzchnia warstwa po której będą ustawiane figury
te czarne to jakieś przekładki żeby diody nie świeciły pod inne pola
białe to dioda a ten pasek na kropkach to kontaktron.

No i pytanie jest takie
Lepiej bedzie jak:
wariant 1 - całą część techniczną zrobie od spodu, przez jakąś (może plekse) wyprowadze do góry kontaktron i diode, postawie przekładki i reszte zaleje żywicą epoksydową
plusy
ładne
minusy
jak coś sie spali to kaplica

wariant 2 - zacząć od drugiej strony tj od "góry" tzn
pleksa robiąca jako wierzchnia warstwa bedzie miała podklejone diody i kontaktrony a potem do tego dorabiać jakieś dno coby zakryć kable
plusy
dużo mniej jebania i szybciej pójdzie
jakby jakaś dioda zachorowała na liżme to szybka wymiana 
minusy
bedzie sie zbierać kurz i nie bedzie efektu wow

Jestem otwarty na propozycje jak macie jakieś pomysły bo nie powiem, elementy mam kupione ale póki nie bedę miał rozmiarów szachownicy to nic nie lutuje bo nie wiem na jaką długość docinać kabelki.

Jak ktoś to wgl przeczytał to dzięki :)
No i oczywiście WYPIERDALAM
1.5226089954376