Wiedza
2 l
14
Moi wspaniali dzidowcy....
Ruchanie nam w głowach, ale mówią nam że nam się nie uda, ale mi się udało... uważajcie, bo.......
Mamy czasy jakie mamy przez co piszę tą historię ,żebyście nie popełnili mojego błędu…
Mam 24 lata i ostatniego wieczoru poszedłem na kluby ze znajomymi, gdzie dosiadła się do mnie babcia mająca 76 lat (tak, babcia na klubach, też byłem w szoku). Ziomek który siedział obok mnie powiedział że jak ją wyrwę to stawia mi flaszkę, na co się od razu zgodziłem, przecież flaszka piechotą nie chodzi. Od razu zacząłem ją bajerować. Nie minęło 30 minut i zgodziła się, że odprowadzę ją do domu, po czym zaprosiła mnie do środka pytając „Może chciałbyś wpaść na drinka?” W momencie pomyślałem że w sumie drink i przelecenie 76 letniej babci brzmi fajnie i nawet nie tyle, że za flaszkę czy dla głupiego zakładu, ale ogólnie jest ciekawą opcją bo nigdy czegoś takiego nie przeżyłem. Po wejściu do środka minęło 5 minut aż babcinka zaczęła się rozbierać, więc od razu poszedłem w jej kroki i też zrzuciłem ciuchy. Jak tylko zacząłem zdejmować ubranie zgasiła światło, ale uznałem, że może tak woli więc nie będę pytać. Zaczęliśmy uprawiać sex, ale coś by nie tak jak powinno (przynajmniej tak mi się wydawało, bo nigdy jeszcze nie ruchałem). Sex był strasznie dziwny. Było szorstko i mega bolało, ale nagle w momencie zrobiło się tak gładko, tak przyjemnie, tak delikatnie. Czułem się jakbym po niej serfował. Jak już skończyłem w środku to uznałem, że zapytam ją o te doznania. Jak tylko zapytałem dlaczego na początku było tak dziwnie i szorstko oraz nieprzyjemnie, a później zrobiło się idealnie, zapaliła światło i wtedy się zaczęło….
Na moich oczach zobaczyłem waginę 76 letniej babci, która wyglądem przypominała mi szynkę szwardzwalską. Od razu powiedziała mi że u niej to są normalne odczucia, ponieważ na początku były strupy, a później to już sama ropa. W momencie popatrzyłem na chuja, który był cały żółty i ociekał lepką mazią, która nie była moją spermą. Od razu poleciałem po ubrania i wybiegłem z jej domu, a uciekając usłyszałem wołanie „NAZYWAM SIĘ KATARZYNA I WRÓĆ JUTRO, STRUPY SIĘ ZAGOJĄ!!!”
Uważajcie na starsze kobiety…. Ja zrobiłem błąd, wy nie musicie….
Ruchanie nam w głowach, ale mówią nam że nam się nie uda, ale mi się udało... uważajcie, bo.......
Mamy czasy jakie mamy przez co piszę tą historię ,żebyście nie popełnili mojego błędu…
Mam 24 lata i ostatniego wieczoru poszedłem na kluby ze znajomymi, gdzie dosiadła się do mnie babcia mająca 76 lat (tak, babcia na klubach, też byłem w szoku). Ziomek który siedział obok mnie powiedział że jak ją wyrwę to stawia mi flaszkę, na co się od razu zgodziłem, przecież flaszka piechotą nie chodzi. Od razu zacząłem ją bajerować. Nie minęło 30 minut i zgodziła się, że odprowadzę ją do domu, po czym zaprosiła mnie do środka pytając „Może chciałbyś wpaść na drinka?” W momencie pomyślałem że w sumie drink i przelecenie 76 letniej babci brzmi fajnie i nawet nie tyle, że za flaszkę czy dla głupiego zakładu, ale ogólnie jest ciekawą opcją bo nigdy czegoś takiego nie przeżyłem. Po wejściu do środka minęło 5 minut aż babcinka zaczęła się rozbierać, więc od razu poszedłem w jej kroki i też zrzuciłem ciuchy. Jak tylko zacząłem zdejmować ubranie zgasiła światło, ale uznałem, że może tak woli więc nie będę pytać. Zaczęliśmy uprawiać sex, ale coś by nie tak jak powinno (przynajmniej tak mi się wydawało, bo nigdy jeszcze nie ruchałem). Sex był strasznie dziwny. Było szorstko i mega bolało, ale nagle w momencie zrobiło się tak gładko, tak przyjemnie, tak delikatnie. Czułem się jakbym po niej serfował. Jak już skończyłem w środku to uznałem, że zapytam ją o te doznania. Jak tylko zapytałem dlaczego na początku było tak dziwnie i szorstko oraz nieprzyjemnie, a później zrobiło się idealnie, zapaliła światło i wtedy się zaczęło….
Na moich oczach zobaczyłem waginę 76 letniej babci, która wyglądem przypominała mi szynkę szwardzwalską. Od razu powiedziała mi że u niej to są normalne odczucia, ponieważ na początku były strupy, a później to już sama ropa. W momencie popatrzyłem na chuja, który był cały żółty i ociekał lepką mazią, która nie była moją spermą. Od razu poleciałem po ubrania i wybiegłem z jej domu, a uciekając usłyszałem wołanie „NAZYWAM SIĘ KATARZYNA I WRÓĆ JUTRO, STRUPY SIĘ ZAGOJĄ!!!”
Uważajcie na starsze kobiety…. Ja zrobiłem błąd, wy nie musicie….