Na lekcji biologii pani mówi do uczniów:
- dziś dzieciaczki zapytam was, jakie odgłosy wydają zwierzątka. To może Małgosia pierwsza. Jakie dźwięki wydaje krowa?
Małgosia odpowiada:
- muuuu, proszę pani.
Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Zgłasza się Grześ:
- miauuu proszę pani.
Świetnie Grzesiu. A jaki dżwięk wydają psy?
Zgłasza się Jaś z patologicznej rodziny handlarzy mefedronem i mówi:
- na ziemię skurwysynu, gleba kurwa, rece na głowę i szeroko nogi...
- dziś dzieciaczki zapytam was, jakie odgłosy wydają zwierzątka. To może Małgosia pierwsza. Jakie dźwięki wydaje krowa?
Małgosia odpowiada:
- muuuu, proszę pani.
Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Zgłasza się Grześ:
- miauuu proszę pani.
Świetnie Grzesiu. A jaki dżwięk wydają psy?
Zgłasza się Jaś z patologicznej rodziny handlarzy mefedronem i mówi:
- na ziemię skurwysynu, gleba kurwa, rece na głowę i szeroko nogi...