Polityka
2 l
22
Wyjaśni mi jakiś rolnik w jaki sposób blokowanie mi drogi z pracy miałoby wpłynąć na pozytywny wynik waszego protestu lub zjednoczenie obywateli by stanęli po waszej stronie? Aktualnie to mnie tylko wkurwiliście. Wszystko zajebiście jestem z wami, jestem za tym by w sklepach były polskie produkty. Jestem za tym by nie sprowadzać gówna z Ukrainy. Tylko dlaczego do chuja nie pojedziecie do Warszawy i tam nie robicie syfu pod domami polityków i pałacem prezydenckim? Co ja wam zrobiłem? Na chwilę obecną jedyne osoby które na tym cierpią to szary obywatel który spóźnia się do pracy i musi to odpracować bo Janusz ma w piździe, że jakieś tam drogi zablokowane. Później widzę wkurwione osoby które zawracają na drodze bo nie mogą wrócić do domu po pracy. Dobrze zaplanowaliście te protesty, oby tak dalej to ludzie zaczną srać na was a politykom to na rękę bo będziemy jeszcze bardziej skłóceni.