Chciałem podzielić się z wami historią która może przytrafić się każdemu, i przestrzec was przed tym, jakie są kobiety.
Sprawa miała miejsce z 15 lat temu, pracowałem wtedy w zakładzie gdzie było dość dużo dziewczyn.
Kumpel za zmiany pracował ostro nad jedną z lasek i w weekend chciał zabrać ją na imprezę. Poprosił mnie żebym był jego kierowcą. Zgodziłem się, ale średnio chciało mi się jechać i siedzieć tam samemu więc zapytałem Milenkę z kontroli jakości czy nie poszłaby ze mną. Chyba nastąpił wtedy zły dobór słów czy coś, bo strasznie się ucieszyła i się zgodziła. Pojechaliśmy wszyscy.
Na imprezie Milenka ciągle chciała żebym wychodził z nią tańczyć, szalała na parkiecie, bez przerwy ocierała tyłkiem o moje kroczę. Nie wiedziałem o co chodzi.
Ale przyjmowałem to z pokorą, może brakowało jej wyjść na miasto.
Po wszystkim musiałem ją odwieźć do domu, a że nie mogłem podjechać pod same drzwi, poszedłem ją odprowadzić pod drzwi. Gdy dotarliśmy zapytała czy nie chce wejść do środka. Czego ona jeszcze chce? - pomyślałem.
Wszedłem do środka, pogadaliśmy, zrobiła sobie drinka i zdjęła koszulkę. Jej jędrne piersi całkowicie wypełniały stanik a twarde sutki były tak nabrzmiałe że niemal go dziurawiły. Złapała mnie za kroczę po czym włożyła swoją gorącą dłoń w spodnie. Próbując tłumaczyć sobie tą sytuację, doszedłem do wniosku że chyba za dużo wypiła i chce iść spać, więc skierowaliśmy się do sypialni, gdzie powiedziała żebym się położył. Przecież nie jestem zmęczony - powiedziałem sobie w myślach. Zdjęła mi spodnie i wzięła do ust mojego fiflaka. Mimo że nie byłem na to gotowy, poddałem się bez gadania, nie wiedziałem do czego jeszcze jest zdolna.
Co jak co, trzeba przyznać że znała się na rzeczy. Nie było to bezwiedne machanie łbem w górę i w dół. Nic z tych rzeczy. Lewą ręką trzymała za jaja a ustami mocno ścisnęła u podstawy. Język prawie że owinął całą faję i mocno docisnął żołędzia do podniebienia. Z każdym ruchem czułem jak nabrzmiałe jaja szykują armię do uderzenia. Szorowała nim jak szoruje się zaschnięte gówno na porcelanowej ścianie sedesu- bez litości.
Nie wypowiedziałem nawet słowa, oprócz jednego - dochodzę. Wtedy delikatnie zwolniła i mieszając jaja przyjęła cały atak do ust. Dawno nie miałem tak pustych magazynów. Jak Putin po 2 latach wojny na Ukrainie. Dała mi chwilę odpocząć po czym postawiła go znowu ustami, ale wtedy to ja już musiałem się wykazać, co nie było już takie straszne biorąc pod uwagę, że wystrzelałem wszystko za pierwszym razem.
Wychodząc, umówiliśmy się na inny dzień, mieliśmy oglądać film. A więc dobrze się postarałem i znalazłem kozacki film "czarny kot biały kot". Stwierdziłem że nic tak nie będzie pasowało jak klasyka kina bałkańskiego.
Niestety podczas oglądania filmu coś znowu w nią wstąpiło i po 15 minutach powtarzaliśmy wszystko z pierwszego spotkania. Więcej jej nie zaprosiłem. Nie potrafiła uszanować mojej pracy nad wyborem materiału
Mileno, jeśli to czytasz to mamy do dokończenia film. Chciałem ci przedstawić i omówić charakterystyczne elementy tego kina.
Dzidowcy, sami widzicie, one niczego nie szanują
Sprawa miała miejsce z 15 lat temu, pracowałem wtedy w zakładzie gdzie było dość dużo dziewczyn.
Kumpel za zmiany pracował ostro nad jedną z lasek i w weekend chciał zabrać ją na imprezę. Poprosił mnie żebym był jego kierowcą. Zgodziłem się, ale średnio chciało mi się jechać i siedzieć tam samemu więc zapytałem Milenkę z kontroli jakości czy nie poszłaby ze mną. Chyba nastąpił wtedy zły dobór słów czy coś, bo strasznie się ucieszyła i się zgodziła. Pojechaliśmy wszyscy.
Na imprezie Milenka ciągle chciała żebym wychodził z nią tańczyć, szalała na parkiecie, bez przerwy ocierała tyłkiem o moje kroczę. Nie wiedziałem o co chodzi.
Ale przyjmowałem to z pokorą, może brakowało jej wyjść na miasto.
Po wszystkim musiałem ją odwieźć do domu, a że nie mogłem podjechać pod same drzwi, poszedłem ją odprowadzić pod drzwi. Gdy dotarliśmy zapytała czy nie chce wejść do środka. Czego ona jeszcze chce? - pomyślałem.
Wszedłem do środka, pogadaliśmy, zrobiła sobie drinka i zdjęła koszulkę. Jej jędrne piersi całkowicie wypełniały stanik a twarde sutki były tak nabrzmiałe że niemal go dziurawiły. Złapała mnie za kroczę po czym włożyła swoją gorącą dłoń w spodnie. Próbując tłumaczyć sobie tą sytuację, doszedłem do wniosku że chyba za dużo wypiła i chce iść spać, więc skierowaliśmy się do sypialni, gdzie powiedziała żebym się położył. Przecież nie jestem zmęczony - powiedziałem sobie w myślach. Zdjęła mi spodnie i wzięła do ust mojego fiflaka. Mimo że nie byłem na to gotowy, poddałem się bez gadania, nie wiedziałem do czego jeszcze jest zdolna.
Co jak co, trzeba przyznać że znała się na rzeczy. Nie było to bezwiedne machanie łbem w górę i w dół. Nic z tych rzeczy. Lewą ręką trzymała za jaja a ustami mocno ścisnęła u podstawy. Język prawie że owinął całą faję i mocno docisnął żołędzia do podniebienia. Z każdym ruchem czułem jak nabrzmiałe jaja szykują armię do uderzenia. Szorowała nim jak szoruje się zaschnięte gówno na porcelanowej ścianie sedesu- bez litości.
Nie wypowiedziałem nawet słowa, oprócz jednego - dochodzę. Wtedy delikatnie zwolniła i mieszając jaja przyjęła cały atak do ust. Dawno nie miałem tak pustych magazynów. Jak Putin po 2 latach wojny na Ukrainie. Dała mi chwilę odpocząć po czym postawiła go znowu ustami, ale wtedy to ja już musiałem się wykazać, co nie było już takie straszne biorąc pod uwagę, że wystrzelałem wszystko za pierwszym razem.
Wychodząc, umówiliśmy się na inny dzień, mieliśmy oglądać film. A więc dobrze się postarałem i znalazłem kozacki film "czarny kot biały kot". Stwierdziłem że nic tak nie będzie pasowało jak klasyka kina bałkańskiego.
Niestety podczas oglądania filmu coś znowu w nią wstąpiło i po 15 minutach powtarzaliśmy wszystko z pierwszego spotkania. Więcej jej nie zaprosiłem. Nie potrafiła uszanować mojej pracy nad wyborem materiału
Mileno, jeśli to czytasz to mamy do dokończenia film. Chciałem ci przedstawić i omówić charakterystyczne elementy tego kina.
Dzidowcy, sami widzicie, one niczego nie szanują