Pytanie
2 l
37
Cześć dzidki! Jako że jest tutaj wiele osób w rożnym wieku, z rożnym doświadczeniem życiowym może bedziecie w stanie mi pomóc w podjęciu decyzji. Mam 24 lata, skończyłam studia, ale pracy w moim zawodzie jest niestety niewiele, a oferty z nim związane nie interesują mnie za bardzo, plus jest taki że znam język wroga. Chcę rozwijać się w zupełnie innej dziedzinie, a mianowicie logistyce. Poprzedni rok spędziłam w Niemczech, pracowałam na stanowisku brygadzisty/ logistyka i spodobała mi się ta odpowiedzialność za proces i ogólna atmosfera magazynowa.
I tutaj pojawiają się moje rozterki. Mogę wyjechać do Holandii do drugiej połówki i tam pracować na magazynie za najniższą krajową i kształcić się np. na studiach online lub zostać w Polsce i pracować za najniższą krajową na magazynie i kształcić się na miejscu.
Boję się jednak, że jeśli teraz wyjadę to będę skreślona dla przyszłych potencjalnych pracodawców w Polsce, że zmarnuję kolejne lata życia i po powrocie będę musiała zaczynać wszystko od zera.
Czy ma ktoś z Was podobne doświadczenie? Czy studia online mają w ogóle jakiś sens? A może ktoś z Was jest osobą, która zatrudnia ludzi w swojej firmie, jak patrzycie na osoby, które pracowały za granicą?
I tutaj pojawiają się moje rozterki. Mogę wyjechać do Holandii do drugiej połówki i tam pracować na magazynie za najniższą krajową i kształcić się np. na studiach online lub zostać w Polsce i pracować za najniższą krajową na magazynie i kształcić się na miejscu.
Boję się jednak, że jeśli teraz wyjadę to będę skreślona dla przyszłych potencjalnych pracodawców w Polsce, że zmarnuję kolejne lata życia i po powrocie będę musiała zaczynać wszystko od zera.
Czy ma ktoś z Was podobne doświadczenie? Czy studia online mają w ogóle jakiś sens? A może ktoś z Was jest osobą, która zatrudnia ludzi w swojej firmie, jak patrzycie na osoby, które pracowały za granicą?