Panowie, jest piątek wieczór, zaczynamy weekend. Ja wiem, że znajdą się tacy, co już chcą poniedziałek i do kieratu. Ale ilu z Was miało życiowe plany i myśli sobie teraz "no kurwa, miało wyjść inaczej". Ja byłem robolem, budowlańcem, ogrodnikiem, spawaczem, kierowcą, górnikiem. A teraz zostałem kolejarzem. To jeszcze chuj, bo są lepsze agregaty ode mnie, ale życie się toczy, A TY RÓB CO CHCESZ, BĄDŹ KIM CHCESZ, IDŹ ZA CIOSEM. Wiem, że nie każdy lubi dobry rap, no ale chciałbym Wam zadedykować kawałek który mnie motywyje od dzieciaka. Trzymajcie się tam i nie puszczajcie.