48
Mam cos co braciom chrześcijanom rozwali łby. Linia prowadząca pomiędzy pierwszym archetypem Chrystusa(Adamem) a drugim(Noe) wygląda następująco: Adam, Set, Enosz, Kenan, Mahalalel, Jered, Henoch, Metuszelach, Lamech, Noe; Nic niezwykłego o ile nie dowiemy się że każde imię w Hebrajskim coś znaczy:
[1]Adam – człowiek;
[2]Set – naznaczony, umiejscowiony;
[3]Enosz – śmiertelny, nieszczęsny, słaby;
[4]Kenan – opłakiwać, lamentować, smucić się po czymś, posiadać, mieć;
[5]Mahalalel – uwielbiony Bóg, wielbić Boga;
[6]Jered – stępować, schodzić z góry;
[7]Henoch – przeznaczony, wytrenowany, zdyscyplinowany, uczyć
[8]Metuszelach – jego śmierć przyniesie;
[9]Lamech – zrozpaczony, lamentujący, w cierpieniu
[10]Noe – odpoczynek, pocieszenie
Kiedy przeczytamy tę genealogię jako jedna sentencję wyjdzie nam:
[1]Człowiek jest [2]naznaczony [3]śmiertelnym [4]lamentem; [5]Uwielbiony Bóg [6]zstąpi [7]nauczając o [8]jego śmierci która przyniesie [9]zrozpaczonym [10]pocieszenie.
Myślę że robi to wrażenie zwłaszcza że Żydzi do teraz w Judaizmie nie mają koncepcji Boga umierającego za ich grzechy – a tu taka akcja już w pierwszej księdze.
0.31813311576843