14
Przypominam sobie czasy kiedy pracowałem w  prosektorium.  Kiedyś przyszła do mnie starsza kobieta której zmarł mąż. Leżał w trumnie w czarnym garniturze, a ona  poprosiła, żebym bez względu na cenę znalazł dla  niego niebieski garnitur, ponieważ bardzo lubiła go w  tym kolorze. Wypisała dla mnie czek in blanco i  wyszła.  Kiedy wróciła na drugi dzień, jej mąż był gotowy do pochówku w nowym, niebieskim garniturze. Oddałem  jej czek, nie mogłem wziąć za to pieniędzy. Zapytała ile wydałem, więc powiedziałem jej, że przywieziono  innego denata, który akurat miał na sobie niebieski garnitur, a jego żona chciała czarny więc za darmo. Nie  było przy tym tak wiele roboty, wystarczyło tylko  zamienić gtowy... 
0.28790593147278