Na wstępie napisze, że wczoraj dostałem awizo i wybrałem się po przesyłkę, lecz nie mieli jej na poczcie "nie mamy pańskiego płaszcza i co Pan nam zrobisz?"
Dzis po pracy zaszedłem jeszcze raz i tak wyszła jakby pasta
Dobra, nie mogłem sobie odmówić, żeby pójść na pocztę i już nawet dla własnej satysfakcji narobić trochę gnoju 😁
Szukają przesyłki - nie ma w systemie.
To daje im ostatni numer przesyłki do śledzenia, baba coś tam, gdzieś tam szuka i twierdzi, że listonosz dręczył do skrzynki na listy dziś o 12:14.
Ale kurwa wczoraj było awizo, że do odebrania na poczcie 🤔
Jak oni się poświęcają i codziennie w pocie, znoju i łzach próbują jednak dostarczyć mi tą bezcenną przesyłkę 💪
Bohaterowie, na jakich nie zasługujemy 😍😍😍
Mówię babie, że nie ma takiej opcji, bo ja byłem o 12:30 patrzeć do skrzynki, od 7 rano nie ma nikogo w domu, jestem pierwszy, który wrócił z pracy i nikt nic nie doręczył.
Dzwoni baba do donosiciela (listonosza) 😉
"Panie Marku, bo tu klient stoi z ulicy takiej i takiej i my w systemie mamy, że doręczona przesyłka, a klient twierdzi, że nie"
*w międzyczasie rozgrywa się scena za moimi plecami
-facet klika coś na telefonie, ma włączone dźwięki przycisków -
**Jakaś znudzona życiem, oznaczona medalem zasłużonej funkcjonariuszki monitoringu osiedlowego baba :
-"może Pan wyłączyć to klikanie?"
-"słucham?"
-"czy może Pan to wyłączyć, nie musi Pan tego mieć"
Facet zgłupiał 🤷♂️
(Ło kurwa 🤣 coś a'la "kolego, możesz przestać dmuchać w rurę, kiedy kujemy? Trochę nas to rozprasza 🤷♂️"
Wracając do mojej wędrującej przez czasoprzestrzeń przesyłki
Nie słyszałem, co listonosz odpowiedział, ale baba z okienka " listonosz za 20 minut będzie się rozliczał, ma te przesyłkę przy sobie, bo"coś tam nie wyszło i jej nie dostarczył"
To ja przyjdę za te 20 minut - powiedziałem.
Więc panie Marku przynieś pan te paczkę na pocztę, bo i tak chuj Panu z niej 😁
Tam dosyć specjalistyczne urządzenie, nie będziesz pan wiedział co to
To jest kurwa historia niesłychana 🤣🤣🤣🤣
Na poczcie jestem od 12:40, zaraz będzie 14, a ja dalej tutaj 🤦♂️🤣
Dzis po pracy zaszedłem jeszcze raz i tak wyszła jakby pasta
Dobra, nie mogłem sobie odmówić, żeby pójść na pocztę i już nawet dla własnej satysfakcji narobić trochę gnoju 😁
Szukają przesyłki - nie ma w systemie.
To daje im ostatni numer przesyłki do śledzenia, baba coś tam, gdzieś tam szuka i twierdzi, że listonosz dręczył do skrzynki na listy dziś o 12:14.
Ale kurwa wczoraj było awizo, że do odebrania na poczcie 🤔
Jak oni się poświęcają i codziennie w pocie, znoju i łzach próbują jednak dostarczyć mi tą bezcenną przesyłkę 💪
Bohaterowie, na jakich nie zasługujemy 😍😍😍
Mówię babie, że nie ma takiej opcji, bo ja byłem o 12:30 patrzeć do skrzynki, od 7 rano nie ma nikogo w domu, jestem pierwszy, który wrócił z pracy i nikt nic nie doręczył.
Dzwoni baba do donosiciela (listonosza) 😉
"Panie Marku, bo tu klient stoi z ulicy takiej i takiej i my w systemie mamy, że doręczona przesyłka, a klient twierdzi, że nie"
*w międzyczasie rozgrywa się scena za moimi plecami
-facet klika coś na telefonie, ma włączone dźwięki przycisków -
**Jakaś znudzona życiem, oznaczona medalem zasłużonej funkcjonariuszki monitoringu osiedlowego baba :
-"może Pan wyłączyć to klikanie?"
-"słucham?"
-"czy może Pan to wyłączyć, nie musi Pan tego mieć"
Facet zgłupiał 🤷♂️
(Ło kurwa 🤣 coś a'la "kolego, możesz przestać dmuchać w rurę, kiedy kujemy? Trochę nas to rozprasza 🤷♂️"
Wracając do mojej wędrującej przez czasoprzestrzeń przesyłki
Nie słyszałem, co listonosz odpowiedział, ale baba z okienka " listonosz za 20 minut będzie się rozliczał, ma te przesyłkę przy sobie, bo"coś tam nie wyszło i jej nie dostarczył"
To ja przyjdę za te 20 minut - powiedziałem.
Więc panie Marku przynieś pan te paczkę na pocztę, bo i tak chuj Panu z niej 😁
Tam dosyć specjalistyczne urządzenie, nie będziesz pan wiedział co to
To jest kurwa historia niesłychana 🤣🤣🤣🤣
Na poczcie jestem od 12:40, zaraz będzie 14, a ja dalej tutaj 🤦♂️🤣