Polityka
2 l
8
Wszystko było tu proste i logiczne. Im więcej szmalu przeznaczano na ochronę
środowiska, tym większa była władza facetów dysponujących tą forsą. Im większa władza, tym więcej szmalu mogli sobie zażyczyć. I tak w kółko. W chwili, gdy macherzy od budżetów
i polityki dogadali się z zielonymi czubkami ( nie mylić z
kiełkami! ) i pozwolili im przenieść się z trawników przed gmachami rządowymi do gabinetów w tych gmachach, wydarzenia potoczyły się jak śnieżna kula po stoku. Równowagę władzy zmiotło w okamgnieniu, a my obudziliśmy się w Europie,
której flaga zamiast gwiazdek miała czterolistne koniczynki. Kościół zaś dowiedział się, że jest organizacją
kanibalistyczną. Jak się zmiesza ideologię z gotówką
(mniejsza o ideologię, byle gotówki było dużo), to skutek
może być tylko jeden. I był.
(Konrad T. Lewandowski "Półmisek", NF 1/96)
(Konrad T. Lewandowski "Półmisek", NF 1/96)