>Poniedziałek 7:30.idę sobie spokojnie do licbazy
Pierwsza lekcja WF zajebiście... Trzeba się przebrać więc idę do szatni
>Podchodzę do drzwi od szatni
Próbuje otworzyć drzwi wiszące na jedyn zawiasie
>Drzwi wypierdalają z zawiasa i
Wchodzę do szatni razem z drzwiami
Wszyscy mają bęke z tego, że leże z drzwiami na podłodze japierdole.exe
>Po założeniu drzwi na ten jeden nieszczęsny zawias idę do woźnego by coś z tym zrobił
>Woźny jak zawsze najebany od samego rana mówi, że ogarnie sprawe
>Następny dzień znów WF podchodzę do drzwi od szatni i je widze zmienione japierdole... Myślałem,.że są rzeczy których nie da się spieprzyć jednak się myliłem Bogusław Łecina bylby dumny.
Pierwsza lekcja WF zajebiście... Trzeba się przebrać więc idę do szatni
>Podchodzę do drzwi od szatni
Próbuje otworzyć drzwi wiszące na jedyn zawiasie
>Drzwi wypierdalają z zawiasa i
Wchodzę do szatni razem z drzwiami
Wszyscy mają bęke z tego, że leże z drzwiami na podłodze japierdole.exe
>Po założeniu drzwi na ten jeden nieszczęsny zawias idę do woźnego by coś z tym zrobił
>Woźny jak zawsze najebany od samego rana mówi, że ogarnie sprawe
>Następny dzień znów WF podchodzę do drzwi od szatni i je widze zmienione japierdole... Myślałem,.że są rzeczy których nie da się spieprzyć jednak się myliłem Bogusław Łecina bylby dumny.