4
Moi drodzy faceci, z okazji dnia mężczyzn życzę wam, żebyście byli feministami. To znaczy: nie płacili za kobiety na randkach (odbieracie im możliwość pokazania jakie są niezależne finansowo), nie płacili za ich onlyfansy (bo to uprzedmiatawianie), dbali o parytety wśród osób bezdomnych, walczyli o zrównanie wieku emerytalnego i równość w podziale majątku oraz opieki nad dziećmi w przypadku rozwodu. Ponad to, żebyście nie popierali takich skrajnie antyfeministycznych konceptów jak urlop menstruacyjny, czy też osobne limity dźwigania w przypadku obydwu płci (samo założenie, że kobieta nie jest w stanie pracować tak ciężko i tyle samo co facet jest niezwykle szowinistyczne i jest przejawem mizogini). O takich absurdach jak dodatkowe punkty na studia dla kobiet, czy też stypendia nie wspomnę, bo to tak jakby powiedzieć im w twarz, że są mniej inteligentne od nas facetów. Pamiętajcie drodzy faceci, bądźcie feministami! 

W komentarzach możecie się podzielić swoimi sposobami jak być jeszcze bardziej feministycznymi. Z fartem ❤️
0.305340051651