24
Nie jestem rolnikiem ale... podoba mi się że protestują przeciwko zielonemu ładowi. 

Więc się wybrałem pod urząd wojewódzki w Katowicach.

Stoją nowe traktory i bardzo stare traktory. Protestujący częstują, w menu jest:
Chleb że smalcem i ogórkiem 
Kanapki z dziczyzną
Kiełbasy z grila
Kanapki z dziczyzną
Herbata
Kawy brak
Cebula z grila.

Poparcie społeczne sięga zeniitu.

Nie ma burd , rozruchów czy rzucania czymkolwiek. Rolnicy i myśliwi zrobili protest w formie ogromnego pikniku.
Kupa ludzi przyszła jak ja, zobaczyć i poprzeć.

Aha, na transparentach jest tylko sprzeciwienie się zielonemu ładowi.
Nie ma słowa o ukraińskim zbożu.

Widać że ekipa ma kogoś kto im ogarnął PR, bo nawet sarkające z początku osoby wychodzą z uśmiechem.
0.10795092582703